Cala operacja przygotowana przez Parulskiego w sprawie wyeliminowania ze sledztwa Pasionka wlasciwie legla w gruzach i nikt rozsadny chyba juz nie wierzy, w to "przekazywanie" sledczych materialow "osobom trzecim"
Bo co Pasionek mialby amerykanom przekazywac jskoro polska prokuratura nic nie ma! Nie ma zadnych dowodow za wyjatkiem prawdopodobnie manipulowanego nagrania z czarnej skrzynki, ktora laskawie przekazali nam Rosjanie. Dowody nadal sa w Rosji i ewentualnie tamtejsi prokuratorzy mogliby je Amerykanom przekazac ale przeciez tego nie uczynia.
Po dyskawalifikujacej dla wymiaru sprawiedliwosci probie oczerniania Kaczynskiego przez sad, jakoby byl chory psychicznie, bo akurat, tuz po katastrofie bral leki na nerwy nic juz nie moze dziwic i prokuratura wojskowa PODLEGLA premierowi z pewnoscia posunie sie teraz do zarzucenia Pasionkowi choroby psychicznej albo, przynajmniej, ciezkiego alkoholizmu, bo widziano go podobno pijacego piwo w Sopocie albo nawet w Warszawie.
A wiadomo jak pijak to zlodziej a jak zlodziej to i szpieg a gdy szpieg to i pewnikiem psychopata!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)