- O. Tadeusz Rydzyk mówiąc niedawno w Brukseli, że w Polsce panuje totalitaryzm, złamał regułę, zgodnie z którą "o swojej ojczyźnie staramy się nie mówić źle wtedy, kiedy jesteśmy za granicą" - ocenił premier Donald Tusk.
Nic z tego nie rozumiem. Donald Tusk skrytykowal wypowiedz Rydzyka, ktory o polskich sprawach rozmawial w naszej europejskiej rodzinie - Unii Europejskiej. Ojciec Tadeusz nie byl nawet za granica bo w naszej Europejskiej Rodzinie granic przeciez nie ma! Na dodatek Radek Sikorski naskarzyl sie na obywatela Unii Europejskiej - Tadeusza Rydzyka do glowy "obcego mocarstwa", w tym wypadku Watykanu, Benedykta 16!
To skarzenie pewnie z przyzwyczajenia: nasz rzad woli by naszymi, polskimi sprawami zajmowaly sie obce mocarstwa - jak mialo to miejsce przy przekazaniu sledztwa smoilenskiego w rece mocarstwa rosyjskiego.
Wogole ten rzad jakos woli sam nie zajmowac sie sprawami regionu polskiego oddajac najwazniejsze sprawy plemienia Polan w rece a to mocarstwa lezacego na zachod od tego regionu a to na wschod.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)