Tusk, Cimoszewicz, Miller i Kwasniewski dzisiaj krzycza, ze nie mozna mowic zle o Polsce poza granicami kraju JEDNOCZESNIE podkreslaja, ze sa dumni z wprowadzenia, uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej i, ze dzis nie ma w UEuropie granic. To jest wlasnie efekt glupola.
Oczywiscie towarzysze wymienieni wyzej zapomnieli, ze mamy stara polska tradycje mowienia i pisania zle o polskim rzadzie (bo malo kto o Polsce zle sie wyraza, moze za wyjatkiem Adama Michnika i jego gazecianych pistoletow).
Dzisiaj, w dobie internetu nie jest istotne gdzie i cosie mowi bo i tak jest to czytane na calym swiecie, niemal natychmiast.
Za komuny poeci i pisarze, dziennikarze wyrazali sie zle o PRL w zachodnich mediach i za to byli scigani przez komunistyczne wladze - jak na przyklad p. Kuron, Geremek czy inni przeciwnicy systemu. Dzisiaj wladze nie sa juz komunistyczne ale Polacy nadal sa za wyrazanie swojego sceptycyzmu wobec rzadzacych scigani jak za Gomulki!
Podobnie dzis sa scigani ludzie opozycji z Kuby czy Korei. Tez krytykuja wladze swoich krajow poza ich granicami. Gdyby mogli swoje poglady wyrazac we wlasnych panstwach to by nie musieli nigdzie jezdzic i jeszcze placic za bilety.
Ludziom geb - jak widac zatkac sie nie da - bo jak wladza sprobuje zamykac to obywatel bedzie KRZYCZEC!
ps.
Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela
Art. XI. Wolna wymiana myśli i poglądów jest jednym z najcenniejszych praw człowieka; każdemu obywatelowi zatem wolno przemawiać, pisać i drukować swobodnie z zastrzeżeniem, że za nadużycie tej wolności odpowiadać będzie w wypadkach, przewidzianych przez ustawę.
http://pl.wikisource.org/wiki/Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka_i_Obywatela


Komentarze
Pokaż komentarze