Czy rozstrzygliscie juz niezwykle wazki problem jedzenia bezy?
Nasza wielka przywodczyni Jolanta Kwasniewska - na pewno znacie . To ta fajna babka co bywala na waszych salonach i miala ladne brylanty, twierdzi, ze beze trzeba spozywac bardzo uwaznie i ja sie z tym zgadzam!
Pani Jolanta mowila kiedys, ze beze trzeba jesc lyzeczka ale nie wiem jakie sa normy europejskie w tej sprawie!
Czy jesc beze lyzeczka? To jasne ale od ktorej strony? Z lewej czy z prawej i jak wysoko beze trzymac?
A moze lepiej od dolu? Czy tak bedzie bezpieczniej jesc beze? Przeciez jak strzyknie to bedzie wygladalo...no fuj...
Ktos sobie jeszcze pomysli!
Ale to przeciez niemozliwe!
No i czy beza jest owocem czy warzywem bo mnie kolezanki pytaja ciagle ja nie wiem...
Bardzo prosze o odpowiedz!
Jak nie odpowiecie to nigdy juz bezy nie rusze i tylko mi paczki zostana!
A podobno paczki to ryby (takie pakle -ogladalam kiedys w telewizorze) ..chociaz ja tam nie wierze bo wiadomo ze to na drozdzach sie robi a drozdze to przeciez grzyby!
Tera, na jesien to sobie pojde i nazbieram w lesie paczkow, jak mnie Stasiek wyske na opienki. Ale jak poznac?
Bez normy i instrukcji z PE nie dam rady. Pomozcie!
Moze Jolka da wywiad do telewizora?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)