bo są pewne problemy. Oto, jak pisze p. Kataryna, sa "pewne trudnosci" w tlumaczeniu tekstow technicznych (posmiac sie warto wiec zapraszam na blog Kataryny) ale konsekwencje tego tlumaczenia sa dalej idace:
Oto najpierw trzeba przetlumaczyc raport na rosyjski, wyslac do Miedwiediewa, a jego jeszcze nikt nie zapytal kiedy raport Millera zatwierdzi.
Radek na razie nie ma czasu bo pewnie pisze "note dyplomatyczna" na Ziobre -i zastanawia sie do kogo ta nota ma byc adsresowana...
A moze w jednej nocie? Wlasnie do Putina by ponaglil z tym zatwierdzeniem raportu i pogonil Ziobre?
Panie Radku. Pan sie nie boi!
Narod patrzy!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)