Bloger Robert Kujawski u siebie pisze
Z opublikowanych przez MAK stenogramu rozmów w kabinie pilotów wynika, że od godz.. 10:36:36,9 do godz. 10:36:57,3, przez 20 sekundtoczyła się w kabinie pilotów ożywiona wymiana zdań, która nie została odczytana przez specjalistów MAK a także nie została ujawniona w "Raporcie Millera".
Nierozszyfrowana wymiana zdań rozpoczęła sięok.11 sek.przed pojawieniem się gen. Błasika w kabinie pilotów.
Nierozszyfrowana wymiana zdań zakończyłaok. 9,5 sek.po pojawieniu się gen. Błasika w kabinie pilotów.
Postawić należy jedno zasadnicze pytanie:
Co było na tyle ważne, o czym rozmiał generał Błasik z pilotami TU-154M, że MAK uznał, iż "nie odczyta" tego długiego fragmentu stenogarmów, a komisja Millera nie ujawniła tej wymiany zdań w swoim raporcie?
----------------koniec cytatu--------------
Nie rozmawiali o "dupie Maryni". Gdyby to byly nieistotne pogaduchy to na pewno przerwaliby konwersacje gdy pojawil sie przelozony. Musieli rozmawiac o czyms bardzo waznym. Tylko wtedy wejscie szefa nie przerwaloby rozmowy: czyli o czyms istotnym dla bezpieczenstwa lotu.
Komentarze
Pokaż komentarze (3)