Cichutki nie pozwala mi komentowac na swoim blogu wiec u siebie...
ale nie mozna zaprzeczyc, iz [powstanie] było ono narodową tragedią.
To prawda szanowny Panie. II Wojna Swiatowa takze byla narodowa tragedia, I Wojna Swiatowa tez a nawet jak nie bylo wojny za PRL to rowniez byla narodowa tragedia. Same tragedie...
Najwieksza jednak narodowa tragedia sa ludzie Panskiego pokroju - co nie potrafia uszanowac innych. Tych co pomarli by Pan mogl zyc nie w Niemczech, nie w Rosji ale w Polsce...
Panscy przodkowie gwizdza w swoich grobach - ale spod ziemi nie slychac...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)