Gazeta Wyborcza wyprała większości mózgi. Nawet tym rozsądnie myślącym. Mój też wyprała. Ale trzeźwieję...
Nawoływanie do nienawiści (cytaty stąd)
Postanowienie -> Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2007 r. (syg. IV KK 406/06) – jedynego, który dotyczy opisanego w art. 256 kodeksu karnego przestępstwa „publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość”. (1) Sprawa, w której ten wyrok zapadł, dotyczyła niejakiego Zygmunta Pęksyka, który podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości w dniu 11 listopada 2004 r. w Kielcach niósł transparent z napisem: „Wyzwolimy Polskę od euro – zdrajców, Żydów, masonów i rządowej mafii”. Za paradowanie z hasłem takowej treści Zygmunt Pęksyk został zatrzymany przez policję, a następnie oskarżony przez prokuraturę o przestępstwo z art. 256 k.k. Jednak zarówno Sąd Rejonowy w Kielcach, jak i Sąd Okręgowy w tym samym mieście uniewinniły go – uznając, że ponieważ treść inkryminowanego hasła głosiła „Wyzwolimy Polskę od euro – zdrajców, Żydów, masonów i rządowej mafii” – a nie „Wyzwólmy Polskę od euro – zdrajców, Żydów, masonów i rządowej mafii” – nie można dopatrzyć się w niej intencji nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych – i dlatego nie można uznać jej za przestępstwo. Zajmujący się sprawą Zygmunta Pęksyka prokurator zaskarżył wspomniane wyroki przed Sądem Najwyższym w drodze kasacji. Jednak trzyosobowy skład orzekający Izby Karnej tego sądu pod przewodnictwem sędzi Lidii Misiurkiewicz oddalił tę kasację jako bezzasadną i podtrzymał orzeczenia sądów niższej instancji, jakie wcześniej zapadły w rzeczonej sprawie.
[...]
„Nawoływanie do nienawiści z powodów wymienionych w art. 256 k.k. – w tym na tle różnic narodowościowych – sprowadza się do tego typu wypowiedzi, które wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego narodu, grupy etnicznej, rasy lub wyznania”.
Dodatkowo, jak stwierdził sąd
„Przestępstwo z art. 256 k.k. ma charakter umyślny i może zostać popełnione tylko w zamiarze bez-pośrednim, o szczególnym zabarwieniu a więc w konkretnej intencji (dolus directus coloratus)”.
----------------------------
Więc nie dajmy sobie wmówić, że gdy napiszę: nie lubię Niemców, Rosjan, Żydów, czy Polaków to "nawołuję do nienawiści". Wyrażam jedynie własną opinię. Gdybym napisał "zabić Niemców, Rosjan itd" to wtedy by to było nawoływanie do nienawiści. W żadnym wypadku, gdy napiszę, że Radek Sikorski reprezentuje interesy Izraela i ma żonę żydówkę - nie nawołuję do nienawiści i nie jest to wypowiedź antysemicka.
Przecież gdy piszę, iż Rokita ma żonę Ukrainkę to nie jest to wypowiedź antyukraińska...
A i tak uważam, że największymi wrogami Polski są właśnie Polacy, z wielu partii i mafii...


Komentarze
Pokaż komentarze