Pozwolę sobie tak bezpośrednio, chociaż nigdy się nie spotkaliśmy. Przez lata Cię opluwali i gardzili. Teraz też nie przestają. Może masz, tam w niebie, internet i mnie poczytasz w wolnych chwilach...
Wypominali Ci, że jakiegoś komornika pogoniłeś - ale co to za facet co innemu w morde nie dał i od innego w modrę nie zebrał?
Każdy popełniał w życiu błędy bo takie jest to życie...
Jednak, wybacz, nie przestanę walić w te zakłamane ryje, które pełne frazesów, mówią innym jak mają żyć i jednocześnie żyją z tych do których mówią... Jak wszy...
Nie wybaczę też, że gardzili Twoim wiejskim pochodzeniem. Ja bardzo szanuję ludzi wsi, może dlatego, że sam jestem z małego miasta...i wiem jaką pogardą nas otaczają i nie wiem za co?
Przecież człowieka należy oceniać za to co robi a nie za miejsce zamieszkania, a nam jest dużo trudniej.
Niech Ci Pan wybaczy grzechy i da wieczne odpoczywanie.


Komentarze
Pokaż komentarze