Inne pomysły resortu obrony trudno zrozumieć. Jakie były powody decyzji o przeniesieniu 13. Pułku Przeciwlotniczego z Elbląga do Gołdapi. Koszt przeprowadzki według ekspertów to kilkadziesiąt milionów złotych. Specjaliści są zaskoczeni, bo z dobrej lokalizacji jednostkę przenosi się do miejsca położonego 5 km od granicy z Rosją. Dzięki temu Rosjanie będą mogli bez problemu zdobywać dane na temat jednostki. Jak? Śledząc szkolenie żołnierzy, a nawet wszelkie ruchy w koszarach. Będą mogli też bez większego kłopotu podsłuchiwać ich telefony komórkowe. Dodatkowo pułk ma trafić do 13-tysięcznego miasteczka, które nie ma nawet połączeń kolejowych. – Powinno się zmierzać do konsolidacji sił zbrojnych w dużych garnizonach, a nie rozdrabniać armię w małych – oceniał gen. Koziej. – Nie ma to też żadnego uzasadnienia strategicznego, chyba że MON chce bronić obwodu kaliningradzkiego.
źródło wp.pl
Jak ten Pan jeszcze porządzi to wyśle całą naszą armie nad granice z Kaliningradem by Rosjanie rakiet nie marnoiwali i zlikwidowali polskie wojsko jednym odpaleniem..


Komentarze
Pokaż komentarze (2)