Londyn i inne miasta płoną a tymczasem nasza ukochana Hanna Gronkiewicz - Waltz milczy i nie rusza z odsieczą.
Przecież ma doskonale wyszkolone oddziały miejskie, uzywane co pałowania kupców z KDT, gaszenia zniczy i rozpędzania kaczystowskich bojówek- czyli idealne siły do pacyfikacji demonstracji. Oddziały są sprawdzone. Co miesiąc ćwiczą a w ramach dokształcania i szlifowania umiejętności, nieustająco pacyfikują pewnien namiot przed pałacem.
Nawet wolontariusze - koledzy niejakiego Tarasa, mogliby pomóc władzom brytyjskich miast w rozpędzaniu zamieszek. Krucjata, pod znakiem krzyża z puszek, powinna wyruszyć jak najszybciej.
Przy okazji mogą wyszukiwać tam zwolenników PiSu...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)