Na kanwie ostatnich wypowiedzi, głównie chodzi mi o artykuł sovieta Marcina Wojciechowskiego z Gazety Wyborczej i dzisiejszej uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza, oraz innych wynurzeń autoryterów jak np. Radosława Sikorskiego na temat Powstania Warszawskiego, pana Bartoszewskiego, który bardziej bał się Polaków niż Niemców, ale też reszty lewactwa podważającego sens kultywowania tradycji patriotycznych dochodze do wniosku, że za jakiś czas, ktoś to wreszcie powie:
Zaorać Grób Nieznanego Żołnierza.
Dość już rozdrapywania ran i czczenia przegranych. Powinniśmy w tym miejscu zbudować lunapark i ścieżki rowerowe. To niczemu nie służy tylko podziałom i wojnie polsko-polskiej! To jest takie antyeuropejskie. To ciemnogród i zacofanie! Nie powinniśmy jątrzyć naszych dobrych stosunków z wielkimi sąsiednimi mocarstwami Rosją i Niemcami. Tam są nazwy pól bitewnych, na których ginęli Polacy ale przecież także Niemcy i Rosjanie, Litwini i Austriacy a także Ukraińcy i wiele wiele innych narodów. To zacofanie polskich elit doprowadziło do tych tragedii! Wstyd przed światem, że się tym szczycimy.
Tekst pewnie ukaże się w Gazecie Wyborczej z okazji jakiejś ważnej rocznicy i natychmiast rozpocznie się Narodowa Dyskusja Poparcia dla tej cennej inicjatywy.
Głos zabiorą największe autorytety dziennikarskie jako pierwszy wystąpi: Jacek Żakowski, po nim Monika Olejnik wspomagać ich będą pomniejsze jamniki żurnalistyki. Oczywiście nie obejdzie się bez wsparcia świata nauki. Profesor Władysław Bartoszewski opowie jakąś zabawną historyjkę np. taką, jak to pijani AKowcy w czasach okupacji przez pomyłkę uszkodzili Grób Nieznanego Żołnierza a dzielni niemieccy żołnierze, przebywający akurat w Warszawie na przepustkach i rekonwalescencji uratowali budowlę przed całkowitą dewastacją.
Na koniec głos zabierze Największy Autorytet Adam Michnik a po nim jeszcze drukowany będzie List Otwarty w Sprawie Likwidacji Pomnika pod którym podpisze się Wiele Osób o Znanych Nazwiskach, wybitnych patriotów międzynarodowych no i oczywiście Znani Piosenkarze i Artyści.
Właśnie po tej kampanii i zrównaniu budowli z ziemią, zakończy się dzieło, które rozpoczął pan Stefan M. wraz ze swoimi towarzyszami z Rosji Sovieckiej.
Co nie daj Boże...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)