Żadna partia nie przedstawi programu rozwiązania psiego problemu bo wszystkie boją się reakcji "najlepszych przyjaciół psów - ludzi", których są miliony.
Taki program mozna napisać i wprowadzać go stopniowo, połączywszy go z edukacją w szkołach i mediach. A tymczasem będziemy codziennie wdeptywali w psie gówna na chodnikach a miła pani z naprzeciwka będzie wyprowadzała sobie pieska na trawnik, by się tam wysrał.
Że pies wyje za ścianą i szczeka nocą to przecież pikuś. Czasem kogoś pogryzie, rzadziej zagryzie na śmierć. Psu wolno. Od psów wara!
To przeciez najlepszy przyjaciel człowieka a przyjaciołom się wszystko wybacza...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)