Odnoszę wrażenie, ze nasz kraj już nie jest chrześcijański ale satanistyczny.
Można w nim porwać biblię, można nasikać na modlących się ludzi i do nagrobkowych zniczy. Można wznieść krzyż z puszek po piwie. Długo to trwało ale rządowi Tuska udało się znakomicie. Do takiego stanu przyczynili się prokuratorzy z Gazety Wyborczej ale o tym to właściwie nie warto nawet wspominać. Premier obiecał nawet, że przed księdzem klękał nie będzie. Widocznie do dzisiaj nie wie, iż przed kapłanem się nie klęka ale przed krzyżem i Najświętszym Sakramentem.
Ciekawe, kiedy Tusk przypnie sobie znaczek Behemota w klapę marynarki?
Panie Wałęsa - może coś pan wie?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)