I oto stało się. Przed laty analfabeta Grzegorz Lato postawił na czele reprezentacji RP swojego analfebetycznego kolegę Franciszka Smudę. Głupi do głupiego ciągnie -i to nie jest niezwykłe a normalne. O czym głupi ma z głupim rozmawiać jak nie o głupotach i innych głupkach?
Tak więc panowie się dogadali jak równy z równym!
Nie wciskajcie mi proszę, że "cały Naród chciał Smudy", bo nie cały, skora ja nie chciałem. Nawet człowieka wówczas nie znałem. Ale już się poznałem. I wyszło jak zwykle... Nawet się nie zająknąłem komentarzem na temat tych rozgrywek, bo nie jestem jakimś tam specjalistą od kopanej piłki. Pewnie znam się jak większość owego "Narodu".
W każdym razie panowie obaj zmarnowali dokladnie wszystko co mieli. "Miałaeś chamie złoty róg..." -można by cytować ale po co i komu, jak to coś nawet nie zrozumie...
Myslałem o tym już od kilkiu tygodni i teraz zprzedstawię tę swą myśl:
Musimy zatrudnić na trenera reprezentacji Polski Niemca. To jest szokujące - wiem.
Jednak tylko taki układ da nam szansę na cokolwiek. Mamy dobrych piłkarzy, nie gorszych niz Czesi czy Rosjanie. Brak im tylko silnej niemieckiej ręki i ordungu. Oczywiście PZPN trzeba wyflekować i większość z tych panów zwyczajnie powsadzać do więzień za korupcję.
A resztę wykopać za debilizm wrodzony.
Teraz właśnie mamy szansę. Nikt nam przecież właśnie TERAZ E2012 NIE ODBIERZE. Nawet Platini!


Komentarze
Pokaż komentarze (15)