Właśnie zacząłem oglądać te igrzyska i widzę w studio jakąś panią, wydaje mi się, że to pani Odeta Moro - Figurska, która twierdziła wcześniej, że ją własny mąż gwałci - ten, znaczy Figurski, który z Kupą Wojewódzkim opowiadali sobie, jak to fajnie jest pogwałcić Ukrainki. Spoglądam głęboko w oczy, słucham uważnie tembru głosu i nie wiem. Figurski ją dzisiaj już zgwałcił czy czeka do późnego wieczora?
Odetta nic o tym nie mówi, natomiast mówi dużo o różnych sportowcach i sportówkach, na których się bardzo dobrze zna. Nie to co ja - głupi. Tak przynajmniej wynika z tego co mówi. W olimpijskim studio nie ma ministry Muchy, czyli nikt z rządu nie zajmuje oficjalnego stanowiska. Być może jeszcze jeszcze Donald nie nie doszedł do siebie po sukcesie Euro 2012 a może, zwyczajnie nie ma czasu i ogrywa w gałę narodowe stadiony? Tyle metrów!
Nie wiem więc, bo nikt nie mówi, czy Donald czuje się wystarczająco już zgwałcony przez UEFA i Generała Waldemara. Wygląda, na to, że nie. Jakby był, to by coś mówił a tak milczy w napięciu....


Komentarze
Pokaż komentarze