Takie pytanie mnie nurtuje od rana. Śledź w oleju, jak wiadomo jest w oleju a olej to cząstki wysokoenergetryczne. Czy, gdyby tak poprosić prokuratora z wykrywaczem trotylu, żeby wykrył trotyl (czyli te cząstki wysokoenergetyczne) w słoiku ze śledziami. Co by wykrył i co by mu pokazało na wyświetlaczu? TNT? a może dajmy na to C-4?
Teraz dochodze do wniosku, ze dobrze zrobiłem, że słoika ze śledziami siostrze w USA jednak nie wysłałem (tam nie maja na Florydzie takich śledzi jak my robimy). By jeszcze mnie ABW na święta aresztowała i trzymała kilka miesięcy w areszcie...
W sumie to miałem farta!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)