Już od samego rana, na stronie głównej, wisiał komentarz senatora Libickiego, w którym ów człowiek podnosił sprawę choroby p. Kaczyńskiego i zarzucał mu, że w związku z chorobą, nie będzie on na kongresie PiS i mimo to zostanie wybrany na kolejną kadencję. Właśnie toczą się te głosowania ale ja nie o tym. Bo pewnie będzie wybrany "tak Kaczyński znowu na prezesa" i nikt inteligentny niczego innego się nie może spodziewać. Tak samo jak tego, że na kongresie PO Donald Tusk nie zostanie wybrany bo przecież PO przegłosuje tam statut w ten sposób, że Tusk będzie wybierany nie poprzez głosowanie jawne ale internetowe.
Dzięki temu Tusk zapewni sobie pełną kontrolę nad głosowaniem, które - być może odbędzie się poprzez rosyjskie serwery - czego wykluczać przecież nie można...
Ja tam nie wiem, na jakich serwerach będą liczone głosy na Tuska i mam to dokładnie w nosie bo wiem, że wygra. Mogą być liczone nawet na serwerach katarskich - nie moja sprawa.
O to też wcale mi nie chodzi. Chodzi mi o chamstwo Libickiego, które mu odbije się czkawką.
Otóż pod tym idiotycznym postem senatora, w którym On zarzucał innemu CZŁOWIEKOWI, że zachorował - co samo w sobie kompromituje tego osobnika, wywiązała się całkiem ciekawa dyskusja. Szkoda tylko, że stronę polską prezentowali tam znani i inteligentni blogerzy a stronę PO-wską nieznane nikomu osobniki, co raptem nalisały po 5 komentarzy (a o notkach to nawet nie wspomnę...)- i tu przybyły by "dać odpór" i wspomóc Donalda oraz jego "przydupniaka" Libickiego . No, niezbyt im to wyszło, bo jak zwykle, tego typu naloty są bez proiblemu roztrzaskiwane przez strone polska i.... zmierzam do senatora Libickiego...
Tam jest bardzo wiele komentarzy, w których argumentacja (?) pana senatora, została roztrzaskana w pył. Senator Libicki oczywiście się do nich nie odnosi bo ma zwyczaj: wydalać z siebie własne przemyślenia i nie raczy odpowiadać na ich krytykę - ale to świadczy tylko o jego inteligencji - bo przecież wiemy, że nie na tym polega dyskusja, że się coś pisze ale na tym, że to co się napisało, to jeszcze trzeba uargumentować i obronic przed krytyką. Senator Libicki do takiego stadium nie dorósł. Czy dorośnie nie wiem. Mam nadzieję, że dorośnie.
Ale ja i tak nie o tym....
Najciekawsze z tego wszystkiego jest zachowanie adminów S24, co Senatora puścili na SG...
Nie będę się czepiał, bo nie rozumiem... Senator pisze notkę kompletnie idiotyczną, administracja ją puszcza na SG. Senatora "biją" blogerzy...
To ja już nic nie rozumiem....
Ale ja, muszę przyznać, że nie muszę rozumieć jakichś spraw....
Takie mam przemyślenia. Być może głupie ale moje, własne...
Notka Senatora Libickiego, o której pisałem, jest tu



Komentarze
Pokaż komentarze (17)