Blog
Dla Jędrka i Marynki
wzmianka
wzmianka geolog naftowy na emeryturze
16 obserwujących 207 notek 76884 odsłony
wzmianka, 26 kwietnia 2017 r.

Moje tereny węglowe

132 3 0 A A A
Główka strony KWK Kazimierz-Juliusz
Główka strony KWK Kazimierz-Juliusz

Urodziłam się w powiecie chrzanowskim w czasach, gdy powiat sięgał do rzeki Przemszy. Niejako pod przymusem nakazu pracy wyemigrowałam z tych terenów do Piły jako nastolatka w 1956 roku, kiedy to decydenci przenieśli firmę naftową do zrujnowanego miasta z Krakowa. Zajmowałam się w tym okresie fakturowaniem i obrachunkiem prac wiertniczych co wymagało szybkiej akceptacji ze strony inwestorów, aby pozyskać środki na bieżące wydatki sporej firmy. Jeździłam wtedy raz w miesiącu do inwestora naftowego w Krośnie oraz węglowego w kopalni Ziemowit. Czasem mogłam zaglądnąć także do rodzinnego domu. Obecnie leży on w mieście Jaworzno i przez młodych Polaków wychowanych w ostatnich czasach siania wielkiego zamętu w ich głowach bywa nazywany Śląskiem. Jako jedyna z rodziny nie mam wpisanego w dowodzie miejsca urodzenia Jaworzno, tylko to co było w mojej metryce od urodzenia. Przepraszam za tę chwilę wspomnień.

Tak, czy siak, moje życie kręciło się zawsze wokół geologii, głównie naftowej, ale przez ciekawość do geologii w ogóle i węgla w okolicach mojej młodości z maturą w Stalinogrodzie, mam prawo wszczynać dyskusję na tematy węglowe. Ba, chyba mam prawo się nawet awanturować (pod stołem ;-).

W znajomość geologii w rejonie Jaworzna inwestuje się wielkie pieniądze, a projekty tego typu realizują m.in. geolodzy, np. z AGH. Apeluję do wszystkich pracujących w tym oraz w podobnych tematach o znalezienie właściwego sposobu przybliżania społeczeństwu wiedzy na temat tego co było napędem rozwoju  tych terenów. Oprócz dokumentowania tego co zrobili ludzie, warto pokazać dlaczego to robili - dlaczego budowali kopalnie.

Węgiel kamienny zasługuje na szczególną uwagę


Po przydługich lamentach przystępuję do relacji dzisiejszych poszukiwań wiadomości o węglu w okolicach mojego urodzenia.  Znalazłam stronę kopalni Kazimierz-Juliusz z której pochodzi moja belka startowa. To z tej strony po raz pierwszy w życiu dowiedziałam się o jej długiej historii. Wejdźcie tam, proszę - link jest czynny i otwiera się na oddzielnej stronie

  • Czy tę historię nie warto przenieść na mapy oraz przekroje geologiczne?
  • Czy wiedza o tym co było, a czego już nie ma pod ziemią jest tajna?
  • Czy rejon ten oraz całe GZW nie zasługuje na komplet map osiadania z różnych okresów czasu.

Ja mam np. mapę osiadania terenu nad złożem gazu Groningen w Holandii. Jeśli wydobycie gazu powoduje zmniejszenie wysokości "naczynia" jakim są skały zbiornikowe i opadanie górotworu o grubości 3 km, to potencjał ludzkiej górotwórczości spowodowany wybieraniem węgla oraz innych skał jest chyba większy i nadaje się do kreślenia map osiadania.

0, Niecko Kazimierzowsko, dzisiaj poznana - chcę cię widzieć od poczęcia! 

Moi czytelnicy mogą natomiast wpaść jeszcze do kopalni położonej po wschodniej stronie mojego miejsca urodzenia - do historii KWK Siersza. Od pewnego czasu w mediach pojawiają się informacje o możliwości wskrzeszenia kopalni Siersza oraz o możliwości powstania nowej kopalni na "moich" terenach. Wiem też, że moi ziomkowie budowę kopalni przez Australijczyków oprotestowali.


Jestem za wykorzystaniem węgla w swoim domu, Polsce.

Nic lepszego nie mamy na swoim terytorium.

Jestem przeciwna eksportowi węgla, bo to jest grzech cudzy.  


Opublikowano: 26.04.2017 12:00.
Autor: wzmianka
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wykształcenie techniczne, praca w zawodzie, do pisania na S24 namówił mnie wnuk Jędrzej. *** Nie mam już czasu na istotne zmiany w swoim życiu i poglądach, bo właśnie dzisiaj 31 października 2016 roku skończyłam 79 lat i ogłaszam *** WEJŚCIE W OSIEMDZIESIĄTY – JUBILEUSZOWY ROK ŻYCIA *** Będę robiła co w mojej mocy, by za rok osobiście poinformować, że ów rok się właśnie skończył. Moja babcia Maria, gdy była w moim wieku mówiła, że smutne jest to, że stary człowiek umrzeć musi, a młody tylko może. J.S. 31.10.2016

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dzień dobry! Link do pana notki zapisany na moim blogu w starej wersji otwiera tę notkę z...
  • Jeśli to były pielgrzymki piesze, to i tak dużo. Brawo. Około 40 km szłam w pierwszym dniu z...
  • Nie uwierzy Pan. Weszłam do siebie po raz drugi, przypadkowo (po chwili namysłu, nie jestem...

Tematy w dziale Gospodarka