Wojciech Jagiełło Wojciech Jagiełło
70
BLOG

To w końcu wróciły WSZYSTKIE telefony czy nie?

Wojciech Jagiełło Wojciech Jagiełło Rozmaitości Obserwuj notkę 8

Tusk na sławnej konferencji w trzy tygodnie po katastrofie (tej, na której mówił długo o tym, że nic tak naprawdę nie wie) powiedział, że wszystkie telefony, sprzęt elektroniczny, laptopy zostały odnalezione i Rosjanie przekazali je stronie polskiej (!). Jak widac nie wszystkie.

Seremet: Nie mamy telefonu satelitarnego Prezydenta.

Wspaniale. Więc brak TYLKO telefonu Prezydenta. Ale na tym nie koniec - nie tyle nie mają telefonu, ile nie mają pojęcia, co się z nim mogło stać - innymi słowy, nie wiedzą czy został odnaleziony i czy nie mają go czasem Rosjanie, którzy po prostu 'zapomnieli' go oddać. Jakie tam były istotne informacje w tym telefonie? Kody szyfrujące, kody NATOwskie? Na pewno ten telefon był kompatybilny z różnymi systemami obrony naszej, natowskiej.

Wspaniale - po prostu go nie mamy, ale jak to zwykł mawiać tow. Bronek: "To nie jest duży problem".

Seremet dalej: "Nie mam informacji, żebyśmy posiadali taki dowód rzeczowy - stwierdził Andrzej Seremet. Jednak, jak dodał, strona polska stara się go odzyskać, także z użyciem służb specjalnych."

Hmm... Niech się zastanowię - polski prokurator generalny spokojnie mówi w mediach, że próbujemy odzyskać telefon satelitarny prezydenta z użyciem służb specjalnych "strony polskiej" na terytorium obcego kraju? Co na to nasi bracia Rosjanie? Czy nie przeszkadza im akcja (jakakolwiek) polskich służb specjalnych na ich terytorium?

Czy ten facet nie powinien się co najmniej zastanowić zanim zacznie publiczną rozmowę o takich rzeczach?

Nieudolność, indolencja i całkowity brak umiejętności zachowania w sprawie tej katastrofy poraża - ze strony wszystkich czynników - rządu, prokuratora generalnego, prokuratury wojskowej, MONu oraz znanego już wszystkim p. Edmunda Klicha, jako akredytowanego przy rosyjskiej komisji, którego ostatnia konferencja prasowa też wprowadziła totalny zamęt.

Od tej bezradności włosy się na głowie jeżą.

Kolejna informacja Seremeta dotyczy skrzynek, których zapisy "być może dostaniemy dopiero za kilka miesięcy". Zapisy! Nie skrzynki. I co? Oczywiście spokojnie się na to zgodzimy, bo tak znowu mówią Rosjanie.

Trzeba coś z tym wszystkim zrobić. Mam wrażenie, że pisanie w internecie to zaczyna być trochę za mało.

 

http://www.tvn24.pl/12690,1656037,,,nie-mamy-telefonu-satelitarnego-prezydenta,wiadomosc.html

"Państwo funkcjonuje normalnie, przecież z Moskwy sprowadzono ciała ofiar" - Marszałek Stefan Niesiołowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości