WolniakJ WolniakJ
243
BLOG

Książę i żebrak

WolniakJ WolniakJ Kultura Obserwuj notkę 2

 Narodziny następcy tronu królewskiego w Anglii towarzyszy niezwykła histeria. Tylko dlaczego i polskie media próbują nam wmówić, że nas to tak bardzo obchodzi.

W klasycznej książce „Książę i żebrak” nastąpiła zmiana bohaterów. Nikt nie poznał w szlachetnie urodzonym młodzieńcu następcy tronu, kiedy był ubrany w brudne łachmany. Co takiego jest nadzwyczajnego w jednym tylko, dopiero co narodzonym dziecku, że niektóre media opanował jakiś amok. Na szczęście nie wszystkie. Ale to, co od rana pokazuje stacja TVN, przechodzi wszelkie wyobrażenie. Jak można przez wiele godzin mówić niemal w kółku to samo? Jakie trzeba wymyślać wątki, by temat cały czas był wciągający?

Jeszcze mogę zrozumieć Anglików, to ich kaprys, by utrzymywać sobie drogie królestwo. Ale co nam do tego? Jakoś nie widziałem wśród swoich rodaków żadnej ekscytacji tym wydarzeniem. U nas dzieci rodzi się zdecydowanie za mało i to jest temat, który powinien być w kółko wałkowany. A dziś przecież rozpoczął obrady sejm. Minister Rostowski tłumaczy się z budżetu. Czy to nie jest dla Polaków najważniejszy temat? No tak, ale tuż za nim jest wrzutka od Palikota o zmianie płci. Tak obleśnego, wbrew naturze ludzkiej projektu dawno nie było.

W telewizji wolą zaś pokazywać histerię Angoli z okazji narodzin przyszłego króla. Tak jakby to miało wpływ na losy świata. Bez żadnej miary i umiaru. Totalne ogłupienie. Tabloidyzacja TVN-u jest już faktem, ale w podobne ślady idzie niestety publiczny kanał TVP Info. Tam wprawdzie mniej i bardziej z dystansem to pokazywali, ale i tak za dużo czasu poświęcili tej wykreowanej przez media zachodnie wrzawie.

jw

 

WolniakJ
O mnie WolniakJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura