Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
496
BLOG

Czy można kochać i bronić "Macochę"?

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Społeczeństwo Obserwuj notkę 4

 Zanim sformułuję jakieś dalsze pytania czy hipotezy - stawiam pytanie wstępne, związane z publikowanymi ostatnio wynikami badań nad "patriotyzmem Polaków":

Ilu obywateli III Rzeczpospolitej, jaki ich procent, może tę wersję ich Ojczyzny, od 25 lat podobno niepodległą i suwerenną - a do tego przepełnioną "wolnością", opiewana np. "na okragło" przez L.Balcerowicza - uznaje dzisiaj nie za Matkę lecz własnie - za Macochę?

Czy to jest np. "tylko" te drobne 5 mln. jej "dzieci" ("pasierbów"), głównie młodych lub już dość w zawansowanym wieku, którzy nie mają tutaj pracy lub którzy musieli - lub chcieli - w jej poszukiwaniu udać się do innych krajów, mniej lub bardziej obcych?

Czy za takie niekochane dzieci swej Ojczyzny-Macochy uważa siebie podobna liczba jej obywateli, którzy z różnych przyczyn są uznani - i się uważają - za niepełnosprawnych; jest ich w Polsce ok. 5,5 mln., a więc są, statystycznie,  w co drugim gospodarstwie domowym. Z badań wiem, że tylko jakieś 15,0% sposród nich styka się z innymi instytucjami niż tylko ich rodzina, no, może i parafia... tych instytucji, finansowanych przez PFRON jest multum...

Czy te ok. 30, 0% polskich pracowników - a więc kolejne jakieś 5 mln., zatrudnionych na umowach śmieciowych i umowach "na czas określony" - to także głównie "gorsze dzieci" swej Macochy-Ojczyzny, czy tylko niektórzy sposród nich się za takie "gorsze dzieci" uważają?

No, a może te kolejne kilka milionów, może nawet 5 czy 6, którzy juz nie pracują, dostają jakieś małe zasiłki, renty i emerytury, z których trudno i coraz trudniej utrzymać siebie, pomagać często bezrobotnym dzieciom i/lub wnukom i jeszcze próbować odkładać na tzw. "czarną godzinę"? I dać z tego 5-10 zł w roku "na Owsiaka", a co niedziele parę złotych - na tacę, bo Państwo nie chce utrzymywać ich Kościoła?

Więc gdy czytam i słucham, że 40,0, 50,0, a nawet 60,0% Polaków nie ma zamiaru umierać za tę swoją "Macochę", która się prezentuje przed nimi twarzami butnych, aroganckich polityków Polskiego Państwa, przemawiających do swych "poddanych" butnie lub przymilnie - to wcale się nie dziwię...

I gdy jeszcze słyszą Oni, jak oczernia ona inne, minione, prawdziwe ich Matki-Ojczyzny, szydzi z nich, słowami oddanych jej tzw. "historyków", publicystów, propagandystów itp., wyśmiewających tych wszystkich, którzy byli i są wierni mitom i legendom  narodowym...

Jedne cyfry jakoś "pokrywaja się" z drugimi; chyba nawet tych Polskich Patriotów, kochających swa Macochę-III RP i skłonnych ją bronić jest trochę za dużo. Zresztą, to są słowa, deklaracje; jedni się wstydzą powiedzieć "tak", inni : "siak".

Ciekawe, ze jeszcze mniej jest takich Polaków, którzy skłonni by byli oddać swemu Państwu jakąś część swego majatku. Chyba są przekonani, że ono te dobra zmarnuje albo rozkradnie, jak te "cudowne" emerytury z OFE...

Albo rozumują według zasady: "Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie!". A może odwrotnie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo