To sens ostatnich wypowiedzi premiera III RP, składanych Polakom w obliczu zagrożeń płynących ze strony "Hitlera naszych czasów", Władimira Putina, do niedawna przyjaciela niejakiego Donalda Tuska, zasługującego na zaufanie władz III RP...
Możemy te wypowiedzi uznać za oznakę jego inteligencji - rozumianej jako zdolnośc dostosowywania sie do okoliczności - i/lub wielkiej elastyczności, choć bywały i istnieją języki, w których cechy przez niego demonstrowane nazywane są "przewrotnością", "hipokryzją" i "fałszywością" "niewiarygnością", "skłonnością do zdrady" własnych przekonań i wyznawanych wartości...
Syntetycznie rzecz ujmując - pachną one Targowicą!
Niedawno przeczytałem gdzieś, że ludzie reprezentujący takie cechy jak on, i takie przywary, a w języku Chrześcijan - tak grzeszący - lądują po śmierci w ostatnim, najgłębszym kręgu Piekła opisanego przez znanego włoskiego Poetę, Dantego Aligieri
W tym Piekle nawet rozpustnicy są lokowani zaledwie w pierwszych kręgach!
Coś w tym musi być....


Komentarze
Pokaż komentarze (6)