Do Polski Obywateli, a nie zastraszonych i/lub przekupnych klientów władz III RP!
Mimo wieloletniej pracy tych władz na rzecz ograniczenia politycznej aktywności Polaków - poszliśmy do urn i dokonaliśmy wreszcie przełomu. Niewielkiego - ale jednak PRZEŁOMU!
Jest on tym cenniejszy, że osiągnięty w skrajnie niekorzystnych warunkach, w Kraju opanowanym przez wrogie nam media, w Państwie zawłaszczanym przez rządzącą Koalicję, wykorzystującą wszelkie instytucje, nawet wojskowe, w walce o utrzymanie swojej dominacji...
Dla mnie dzisiejszy poranek przypomina chwilę, gdy 1 maja 1982 roku, po Zimie Stanu Wojennego, wyszliśmy, kilkanaście tysięcy demonstrantów, wbrew ustawodawstwu tego stanu, na nadwiślańskie błonia, koło warszawskiej Starówki, i ktoś, w jakiegoś podwyższenia, krzyknął: HEJ! I cały, dość duży tłum, odkrzyknął: HEJ!
Był to moment radości i jakieś ŚWIĘTO, Święto Solidarności i, mimo wszystko, Święto Wolności!
Dzisiaj, ponad 32 lata później, odczuwam coś podobnego... A właśnie wczoraj dokonał swego niezbyt chwalebnego żywota ten, który wtedy nam próbowła tę Wolność odebrać - bez wielkiego efektu - i zniszczyć Solidarność, co się w wysokim stopniu mu udało, i czego złe skutki trwają do dzisiaj...
Ale to tylko początek Długiego Marszu Wyzwolenia, którego celem musi być poszerzenie i utrwalenie naszej Wolności i odrodzenie Solidarności, tej prawdziwej, a nie pozornej i "rocznicowej".
A więc, PISOWCY, RODACY - do dalszych, większych zwycięstw!
Do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Wolnych i Solidarnych Obywateli w Europie Wolnych i Solidanych Narodów!
Świętujmy!



Komentarze
Pokaż komentarze (8)