W ostatniej Gazecie Polskiej Tygodniowej znalazłem cytat, który może być źródłem nadziei dla największej partii opozycyjnej, która od lat jest głównym obiektem ataków mainsteamowych mediów elektronicznych (tradycyjnych), na czele z TVN-24, TVP oraz kilku studiami radiowymi, w rodzaju Radia "Z". Przytaczam ten cytat in extenso:
"W ramach międzynarodowych badań World Internet Project Polacy zapytani zostali o najważniejsze narzędzie komunikacji, z którego najtrudniej byłoby im zrezygnować. 50 proc. najmłodszych Polaków wymieniło Internet, 37 proc. telefon komórkowy, a zaledwie 13 proc. telewizję. W przypadku tych po 60-ce Internet najważniejszy jest dla 3 proc., telefon komórkowy dla 7 proc., a telewizja dla aż 71 proc.. W preferowanym przez młodych Internecie nie da się na razie zaprowadzić cenzury czy - jak w telewizji - zmonopolizować głównego przekazu przez kilka stacji mających związki z dawnymi komunistycznymi służbami specjalnymi i "resortowymi dziećmi" w roli gwiazd"...
Jeśli jest tak, jak mówi powyższy cytat - a jego prawdziwość potwierdza względny sukces kampanii prowadzonej przez JKM - chwalącego się 4 mln. wejść na Facebooku tygodniowo - w trakcie której wciskano młodym Polakom "ciemnotę" oraz prymitywne i prostackie tezy trafiające do naiwnych, sfrustrowanych i zbuntowanych przeciwko establishmentowi odbiorców - to możemy odetchnąć z ulgą, prognozując bieg wyborczo-politycznych procesów w naszym kraju. Okazuje się bowiem, że wredna robota tych dziesiątków małp, tresowanych do kłamania, manipulowania i jątrzenia, zatrudnionych w "złotych klatkach" TVN-24, TVP i innych, podobnych kanałów i studiów radiowych, staje się coraz bardziej jałowa i trafiająca w próżnię społeczną.
W następnych kampaniach wyborczych partie opozycyjne muszą włożyć maksymalny wysiłek w wykorzystanie tych najbardziej lubianych przez młodych Polaków kanałów komunikowania się, przekonując ich przy tym do sensu posługiwania się kartką wyborczą w walce z establishmentem, który skazał młodych Polaków na bezrobocie, emigrację zarobkową, "śmieciowe umowy" i zablokownie życia rodzinnego, powodując, że już teraz można mówić o zmarnowanym, straconym pokoleniu III RP...
A przecież było to i wciąż jest najlepiej wykształcone pokolenie - potencjalnie twórcze! - w dziejach Polski, mające wiele do zaoferowania swemu Krajowi i Państwu!



Komentarze
Pokaż komentarze (13)