Jednak jest coś, światełko w tunelu, coś co może zrobić każdy, kogo podstepnie, nie pytajac się o zdanie, poddano jako niemowle obrzędowi chrztu w Kościele katolickim. Może się z tego kościoła wypisać i, jak się pośpieszy, krzyknąć :"zbliżające się święta spędzę już jako WOLNY CZŁOWIEK"
Niestety, wolność apostaty pozorna, "apostata nie przestaje być chrześcijaninem, bo według nauki Kościoła chrzest wyciska niezatarte znamię na człowieku." Wypisanie ma charakter biurokratyczny jedynie.
12:03, Basia



Komentarze
Pokaż komentarze (3)