PiS'owi i Prezydentowi też potrzebna jakaś Carla Bruni. Nie może tak dosłownie, nie namawiam Lecha do wymiany małżonki - broń Boze, Jarosław natomiast może za jakąś Carlą się rozejrzeć.
O co chodzi? chodzi o ten nieszczęsny pijar. Ani Kurski, ani Kamiński nie spełniają wymogów idoli, na widok których tłum będzie piszczeć z ekstazą, a świat wygląda niestety tak, że idole sa niezbędni większości statystycznej.
[chociaż ja bardzo lubię Kamińskiego, bo przypomina mi takiego aktora co grał w Gwiezdnym meczu z Dzordanem]
Zwróćcie uwagę jak tłum zachowuje się na widok uwielbianych istot. Wyraźnie widać to w świecie artystycznyo-medialnym. Piszczą, ryczą, są gotowi na wszytsko, dla zdobycia kawałka koszuli swego idola, którego uważają za boga z Olimpu.
No i właśnie tego miodu PiS'owi i Prezydentowi potrzeba.
Basia



Komentarze
Pokaż komentarze (4)