3 obserwujących
6 notek
3745 odsłon
99 odsłon

Na dzień ojca

Wykop Skomentuj15

„Jeden ojciec znaczy więcej niż stu nauczycieli. „

Herbert

 

 

W dzisiejszych czasach być dobrym ojcem jest o wiele trudniej niż dobrą mamą. Popatrzcie.

 Z jednej strony jesteśmy bombardowani przez media stereotypami, w których tata jest:

a) w najlepszym razie safandułą, który najprostszej rzeczy nie może zrobić sam

b) może być jeszcze obibokiem i chlejusem, który niczym Ferdek z Kiepskich siedzi w poplamionym podkoszulku z puszką piwa

c) bywa zboczonym sadystą lub sadystycznym zboczeńcem, który molestuje dzieci i/albo katuje żonę

d)  lub zapatrzonym w siebie karierowiczem, który zwraca uwagę na wszystkich tylko nie na swoją rodzinę

 

Z drugiej strony daje się nam wykładnię jaki powinien być tata:

a) zajmujący się rodziną

b) biorący urlop macierzyński

c) sprzątający, gotujący, piorący, zmieniający pieluchy

d) zapewniający poczucie bezpieczeństwa rodzinie

e) romantyczny i zmysłowy dla żony

f) zabawny i pomysłowy dla dzieci.

O ile wszystkie te wymagania nie są czymś  wydumanym, o tyle odnaleźć się w tym wszystkim dzisiejszemu tacie nie jest łatwo. Jak pogodzić to wszystko i nie zgubić siebie. Panie i panowie, przyznacie na pewno, że osobnik spełniający wszystkie kryteria od a do f powininen być umieszczony w Sèvres jako wzór i ideał. Umyka w tym wszystkim jednak jedna z podstawowych ról ojca. O ile mama uczy dzieci miłości i otwartości na świat, o tyle tata powinien dać dzieciom pewność siebie i nauczyć ciekawości. Ciekawości, która sprawia, że zostajemy żeglarzami, lekarzami, kosmonautami. Ciekawości, która każe nam podróżować po świecie i poznawać wnętrze atomu. Ciekawości, która w połączeniu z otwartością i pewnością siebie sprawi, że chcemy poznawać innych, tworzyć coś razem i formować rzeczywistość.  Jak tato ma dać swemu dziecku pewność siebie, gdy sam jest jej na każdym kroku pozbawiany?


Wszystkiego najlepszego drodzy teraźniejsi i przyszli ojcowie, wy którzy na to miano zasługujecie i Ci, którzy jeszcze nie (wszystko przed wami).

 

Nurt rzeki określa nieubłagalnie kierunek zmian. Rwący potok strumienia staje się szerokim, powolnym rozlewiskiem, które ostatecznie znika w słonej, morskiej toni. Proces wpisany w cykl przemijania, tak jak cztery pory roku. Zmiana, tak naturalna jak to, że po zimie przychodzi wiosna.

Rzeka  - majestatyczna u ujścia - ciągle zachowuje drobną część strumienia zaokrąglającego z pełnym impetem górskie kamienie. Nil nie byłby Nilem bez Jeziora Wiktorii. Nie ma końca bez początku. Ciągłość, która nadaje znaczenie przemijaniu.

„Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość. „

da Vinci

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale