Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
51
BLOG

Unijna katastrofa - przegrana bitwa Tuska

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 2

To wszystko, co wyprawiają najważniejsi politycy Polski, to jakaś groteska, paranoja i kompromitacja. Oczywiście - hiperbolizowana przez media. Śledząc wypowiedzi premiera i prezydenta, stwierdzam, że to Tusk jest bardziej zajadły i - co tu dużo ukrywać - otwarcie walczy o najwyższy urząd w kraju bez pardonu.

Naturalnie, Lech Kaczyński w spór nt. wyjazdu na szczyt wrzucił swoje pięć groszy. Bo rzeczywiście, na tego typu obrady, zwykle udaje się premier wraz z odpowiednimi ministrami - czyli władzą wykonawczą. I z perspektywy nawet szans na wybory za dwa lata, aby uniknąć ewidentnego sporu, mógł sobie wyjazd na sesję nt. kryzysu finansowego odpuścić. Ale na tym kończy się wina prezydenta. Bo jeśli nawet przyjąć, że rząd to władza wykonawcza - to bądź co bądź, głowa państwa również.

Według obowiązującej ustawy zasadniczej Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest głową państwa, najwyższym przedstawicielem Polski i gwarantem ciągłości władzy państwowej. Oznacza to, że stoi na czele władzy wykonawczej, jest powołany do reprezentowania polskich interesów na arenie międzynarodowej, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji i ma obowiązek troszczyć się o bezpieczeństwo państwa.

Konstytucja tak mówi o możliwościach urzędującego Kaczyńskiego, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby na obrady pojechał. Wypowiedzi Tuska i rzecznika rządu, Tomasza Arabskiego, są skandaliczne. Najpierw twierdzą, że samolot jest rządowy, a później, iż pilot zachorował i nie można samolotu wyczarterować. Gdy Tusk dotarł do Brukseli, samolot po prezydenta przylecieć nie mógł, bo "będzie premierowi potrzebny". Czyli, mówiąc krótko, premier ma w dupie głowę państwa, bo chce sam nią być za dwa lata. Mimo wielu krytycznych uwag pod adresem Kaczyńskiego, potrafił podejść do szefa rządu, klepnąć go po ramieniu, natomiast ten go olał, po prostu upokorzył, pokazał: "mam Cię gdzieś i tak Cię upokorzę, by w wyborach wygrać". Przed szczytem stwierdził bardzo nieelegancko, lekko mówiąc, że "nie potrzebuje pana prezydenta". Później kuriozalna sytuacja, gdy dla Kaczyńskiego może zabraknąć krzesła na sali obrad. Doskonale wie, że zdania idą w świat i zamiast ośmieszyć prezydenta, co częściowo i tak mu się udaje, ośmiesza Polskę. Wszystko za cenę wygranych wyborów za dwa lata.

Tuskowi chodzi też oczywiście o to, by przeforsować Lecha Wałęsę do tzw. grupy mędrców, czyli załatwić mu stołek, wbrew głosom wewnątrz środowiska unijnego, o czym już pisałem kilka notek wcześniej. Notabene, śmieszy mnie odpowiedź byłego prezydenta, zresztą - nie ukrywam, że się tego spodziewałem: "on (Kaczyński) ma mały móżdżek i mi nie dorówna". Co jak co, ale to właśnie nie rzeczowy argument, który go broni i pokazuje kwalifikacje, tylko mały iloraz inteligencji, kolejne bzdury i wypociny. Najlepiej jego argument podnosi wykształcenie, można go sobie porównać i tyle, słowa Wałęsy nie wymagają większego komentarza i refleksji. Natomiast Tuska i Sikorskiego, jak najbardziej, bo szkodzą już nie sobie (chociaż czuję, że kłótnie z prezydentem wyjdą mu na niekorzyść), tylko Polsce.

Moim zdaniem punktem wyjścia powinna być zmiana konstytucji. O tym, że jest zła, wiedzą wszyscy i przy okazji konfliktów, doskonale to wychodzi. Polska polityka powinna się zdecydować - albo system kanclerski z egzekutywą premiera, albo system prezydencki. Z tym, że tak czy owak to właśnie premier kompromituje naród w oczach świata. Nawet, jeśli wdaje się w te całe przepychanki Kaczyński, to jednak zaraz skrzętnie to ukrywa i wyciąga rękę. Tego nie potrafi Donald Tusk - z ogromną szkodą dla Polski, ale i dla własnych szans na prezydenturę.    

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka