Niemcy chcą pozywać Włochy przed trybunał w Hadze. Sprawa dotyczy roszczeń, zadośćuczynienia, jakie muszą wypłacić rodzinom dziewięciu cywili, zamordowanych w Toskanii przez hitlerowców.
Masakra została dokonana 29 czerwca 1944 roku w wioskach Civitella, Cornia i San Pancrazio - zginęło wiele kobiet i dzieci, łącznie ponad 200 osób. A był to odwet za zabicie trzech Niemców przez włoskich partyzantów. Sąd Apelacyjny wyznaczył karę na łącznie 800 tys. euro zadośćuczynienia. Niemcy chcą się odwoływać, twierdzą, że na mocy porozumień z 1947 i 1961 roku RFN została zwolniona z finansowej odpowiedzialności za zbrodnie, popełnione przez nazistowskich żołnierzy.
Szkoda, że nasi zachodni sąsiedzi nie poczuwają się do swoich błędów. Oczywiście, wielu z nich nie pamięta czasów Hitlera i szczerze je potępia, nie można uogólniać. Jednak postawa niemieckiego rządu budzi mój niesmak. Polsce, która była przecież ofiarą II wojny światowej, zaliczaną do gatunku "podludzi" wg. "Mein Kampf" Hitlera, nadal wiele zarzuca się odnośnie Śląska. Ponoć wielu Ślązaków czuje się obywatelami niemieckimi. Niektórzy, jak Erika Steinbach chcą załatwić "pod siebie" problem wysiedleń Niemców. Najlepiej, żeby Polska ponosiła "konsekwencje", nawet jeśli w wojnie była ofiarą, natomiast Niemcy - główny prowodyr I i II wojny światowej, uchyla się od ponoszenia konsekwencji. Przypomnę, że działanie uchylania się od ponoszenia rewindykacji, czy zadośćuczynienia, nasz zachodni sąsiad podjął już po I wojnie światowej. Uznali traktat wersalski za "dyktat" - za nic w świecie nie myśleli o spłaceniu rekordowej sumy odszkodowania za działania wojenne, wynoszące 132 mld marek w złocie. Ostatecznie, po planach Dawsona i Younga w 1929r., Niemcy spłaciły ok 16% tej sumy. Szybciej niż zakładano przywrócono "do życia" zdemilitaryzowaną Nadrenię, okupowaną przez Francuzów. Sytuacja dość analogiczna, tylko że Niemcy były w stanie ogromnego kryzysu gospodarczego, co prowadziło do bezrobocia - logiczne w wyniku przegranej wojny.
Dziś sytuacja jest inna - Niemcy to potęga gospodarcza. Może, tak naprawdę, sądzić konkretne osoby? Niestety, na to jest za późno - wielu hitlerowców nie żyje, poza tym historia pokazała, że jest to wielce nieskuteczne - jak choćby Procesy Norymberskie z 1946r. Jedyną karą dla zbrodniarzy, ale i też oddaniem szacunku za wszystkich poległych, jest pamięć. Nie zapominajmy o zbrodniczych systemach totalitarnych czy to Niemiec, Włoch, czy ZSRR a dzisiejszej Rosji. Nie zapominajmy o tym, co Chiny wyprawiają z Tybetańczykami. Tych tragedii ludzkich nie odda prawo i przedawnienia. Żadne roszczenia i pieniądze nie oddadzą wartości życia ludzkiego.
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka