Dokładnie 90 lat temu odzyskaliśmy niepodległość. Jej genezą była przegrana wojna Trójprzymierza w tym dniu. W ostatecznym rozrachunku, Niemcy musiały uznać bezwarunkowo suwerenność Austrii (rozpad Austro - Węgier), Czechosłowacji, Belgii oraz właśnie Polski.
Oczywiście, Niemcy odstępowały od traktatów wersalskich, nazywając je "dyktatem". Wystarczy wspomnieć zawiązany układ polityczny, gospodarczy i (potajemny) militarny z Rosją w Rapallo w 1922r., czy pakty reńskie z 1925r. - o nienaruszalności granic między Francją, Belgią i Niemcami, gdzie na granice z Czechosłowacją i Polską wprowadzono arbitraż - a więc potraktowano te państwa wielce niesprawiedliwie, bez reakcji ze strony mocarstw wersalskich - Francji i Wielkiej Brytanii.
Na szczęście od zakończenia tragicznej w skutkach I wojny światowej ( prawie 20 mln ofiar, a obalenie "dyktatu" wersalskiego był jednym z priorytetowych celów polityki Hitlera ), do dnia dzisiejszego mamy swój kraj. Polskę, która przeszła niesamowicie dużo ran, nawet od tamtego czasu - przetrwała II wojnę i ponad 40 lat komunizmu.
Kocham ojczyznę za to, ile dla mnie wycierpiała. Dzięki ludziom, którzy walczyli zarówno w wojnie, jak i dla wolności od totalitaryzmu, którym był komunizm. Gdyby nie obywatele - patrioci, nie godzący się na marny, niesprawiedliwy los - nie żyłbym, podobnie jak wszyscy Państwo na swojej, ojczystej ziemi. Nie sposób wymienić wszystkich bohaterów naszej niepodległości - dlatego uogólniam, każdy obywatel ma swoich, narodowych idoli, którym jest szczególnie wdzięczny. To, że możemy swobodnie rozmawiać w języku polskim, czytać książki i podziwiać historię kraju jest efektem działania wielu ludzi, a w tym pracy każdego z nas. Sukces Polski - tak niepodległość w 1918r. jak i obalenie komunizmu z 1989r. - to sukces zbiorowy. Prawdziwi bohaterowie o tym wiedzą i wielu z nich zostaje gdzieś z tyłu, nie są pupilkami mediów, nie przypisują tylko sobie działania na rzecz kraju. Dlatego dziękuję każdemu bohaterowi i nie wymieniam poszczególnych nazwisk.
Niestety - samych pięknych rzeczy w naszym kraju nie ma. Skupię się na minimalnej wiedzy Polaków, szczególnie młodzieży. To przerażające, że Polak nie wie z jakiej okazji świętujemy 11 XI ! Już pomijam historię I wojny światowej, bo ludzie starsi, rzecz jasna, mają prawo zapomnieć - uczyli się o tym bardzo dawno temu, a nauka humanistyczna ma to do siebie, że szybko "wylatuje" z głowy. Jednak datę 11 XI 1918r. każdy Polak musi pamiętać - jako zakończenie niezwykle krwawej wojny i w jej skutku powstania nowych państw, np. naszego.
Dziękuję wszystkim bohaterom narodowym - tym bardziej i mniej znanym - za walkę o Polskę - "korona błyszczy a ja z dumą na nią patrzę, więc wytrzyj łzy - to ważne ! "
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka