Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
45
BLOG

Przed komisją ds. nacisków mogą stawać wszyscy!

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 10

Widziałem w polityce wiele absurdów, ale głupota posła Karpiniuka przechodzi ludzkie pojęcie - otóż zaproponował, aby przed komisję ds. nacisków stanął o. Tadeusz Rydzyk. W mojej ocenie, pomysł ten jeszcze bardziej kompromituje organ śledczy, powołany przez Sejm.

Głupi pomysł przesłuchania redemptorysty rzucił równie głupi poseł. Naprawdę, patrząc na jego poczynania w komisji i show, które zresztą krytykuje u Kurskiego i Mularczyka - nie powinienem być zdziwiony.

Chodzi o zeznania byłego wiceministra rolnictwa Macieja Jabłońskiego i byłego posła Samoobrony Janusza Wójcika. Jabłoński miał opowiedzieć śledczym, że Lepper mówił mu, iż według ojca Rydzyka „ta cała afera gruntowa to jedna wielka prowokacja”. Mądry poseł PO odrzekł, że jeśli sprawdzą się informacje świadków, wówczas członkowie komisji zaproszą redemptorystę przed jej oblicze.

Otóż mam nadzieję, że Karpiniuk zaproponuje wezwanie całej rodzinie Leppera, no bo przecież oni też twierdzą, że to prowokacja, rodzinie Kaczmarka i jego przyjaciołom, no i w sumie...wszystkim obywatelom, którzy mają swoje zdanie na ten temat.

Jak można wezwać duchownego na podstawie jednego zdania, usłyszanego od niewiarygodnych (bądź co bądź) świadków, które wyraża osobiste zdanie? Tą analogią może wezwać również mnie, bo twierdzę, że robi się z Leppera i Kaczmarka nagle wiarygodne źródło informacji w walce z PiS, że pali się grunt pod nogami wszystkich oskarżonych i partia Kaczyńskiego zachowała się uczciwie, rozpisując wybory i nie chowając afery pod dywan. Odmienne zdanie ma pewnie część społeczeństwa, która myśli podobnie jak o. Rydzyk i mogłaby za nim powtórzyć - ta akcja to prowokacja w Leppera. I co? Też mają się zjawić przed komisją? Nie wiem, czy poseł Karpiniuk wyrobiłby się w rok z zadawaniem pytań. Chociaż może staje się powoli takim Chuckiem Norrisem polskiej polityki i być może zaprosi cały naród, skoro taki jest gorliwy.

Pomysł wezwania o. Rydzyka jest po prostu nietrafny i głupi. Jeżeli wysuwa go poseł PO w komisji ds. nacisków, od razu rzuca cień podejrzeń na siebie o brak bezstronności i używanie organu śledczego do własnych, politycznych celów. Jaki o. Rydzyk jest, taki jest -  każdy może mieć zdanie na jego temat. Natomiast nie ma żadnych podstaw do jego przesłuchania. Komisja śledcza, jeśli by wezwała duchownego, skompromitowałaby się całkowicie.

Zachowanie posłów lewicy i Platformy Obywatelskiej coraz bardziej przypominają komisję ds. nieudolnego kompromitowania PiSu. Tyle, że podobnie jak w walce PO-PiS, jest to zasada "złap mnie jeśli potrafisz". Partia rządząca nie potrafi i PiSu nie złapie, a może dużo stracić.

P.S. Jaki miód na moje serce wlał Janusz Palikot, gdy wczoraj przebąkiwał o odejściu z polityki. Szkoda tylko, że za cenę euro i reformy służby zdrowia ( bo pomostówki mogłyby przejść). Być może to zbyt dużo, gdy ma się gwarancje od jakże słownego i wiarygodnego posła, jednak brak widoku Palikota w ławach sejmowych - bezcenny.

 

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka