Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
36
BLOG

Stary, dobry Kaczyński

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 13

Brakowało mi twardego głosu Jarosława Kaczyńskiego w mediach - również tych, które nie należą do obiektywnych. Stara zasada mówi, że należy umieć walczyć również na polu wroga. Wywiad z weekendowego "Dziennika" wlewa trochę optymizmu, że PiS nie skończy jak AWS. Nowe rozdanie już widoczne.

Jarosław Kaczyński otwarcie krytykuje rząd za brak pomysłów na kryzys finansowy. Plany, które przedstawił PiS, spotkały się z aprobatą ekonomistów, w tym także byłego podsekretarza stanu ministra finansów PO - Stanisława Gomułki. Jarosław Kaczyński wreszcie uderza trafnie i nie można go posądzić o zbytnie emocje, zawiść. Przypomniał o wielu układach, również w na szczeblu samorządowym - prostym, zwykłym i szczerym językiem, dzięki czemu PiS wygrało kiedyś wybory. Bo nie ma co owijać w bawełnę. Dostało się również, jak to określił prezes PiS, "nieistniejącemu" premierowi w trakcie kryzysu. Trafnie zauważa, że takie działanie PO opiera się na zasadzie: "co złego, to nie my".

Co ciekawe, Kaczyński zaczął otwarcie mówić o swoich błędach. Nie tylko o tym, że je widzi. Stwierdził, że nie powinien wypominać Niesiołowskiemu błędów z młodości. To bardzo ważna deklaracja, w kontekście opinii, jaką wyrabiają media, o zadufanym w sobie i bezbłędnym prezesie. Kaczyński widzi też błąd, kiedy przystał na propozycję sztabu i wziął udział w debacie z Tuskiem, przed wyborami dwa lata temu. Być może, bez chamskiego zachowania publiczności, konfrontację wygrałby prezes PiS. Tak, czy siak, to bardzo ważne deklarację człowieka, który wreszcie zaczął wyciągać wnioski z porażek. Kaczyński bardzo logicznie zdementował pogłoski o wodzowskim charakterze partii, podając przykład komitetu politycznego jako organu dowodzącego w PiS. Mocna pozycja prezesa chroni przed wpływami i dezintegracją z zewnątrz, o czym przekonały się chyba UW, czy AWS, które odeszły w polityczny niebyt.

Cieszy również otwarta deklaracja, że PiS zamierza dojść twardo do władzy. Pomóc w tym ma kongres, który zwykle jest mocną stroną medialną partii, co może wydawać się paradoksalne. Kaczyńskiego się wyśmiewa, poniża, dezawuuje, ale - słucha. I mimo wszystko, utrzymuje ponad 20 procentowe poparcie w sondażach. Kaczyński gra na nosie również TVN. Bojkot był pomysłem dobrym, choć chyba nieco za długim. Dziennikarze wpadli w widoczne osłupienie, kiedy kierownictwo PiS zniosło protest. I, jak przyznaje Kaczyński, TVNu mu nie brakowało.

Nowy rok zaczął się dla największej partii opozycyjnej obiecująco. PiS musi pracować nad nowym image'm i lepiej wypadać w mediach, niż w roku 2008. Pakiet antykryzysowy okazał się sukcesem, ostatnie zamieszanie na szczeblach władzy, związane z dymisją Ćwiąkalskiego, również PiSowi pomogły. I wreszcie wyraźny sygnał dał Kaczyński: "idziemy do boju!". Zobaczymy, z jakim skutkiem.

 

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka