Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
78
BLOG

Po meczu Barca - Real

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Rozmaitości Obserwuj notkę 12

Pierwszy raz oglądałem Barcę w wydaniu "płaczków", które najczęściej wymuszają faule. Messi całkiem niezły w drugiej połowie, Ibra magicznie dotknął raz gałę (chyba ze spalonego, obejrzymy powtórki), dutet P&P - Pique Puyol - w obronie genialny, ciężko pracował Xavi, ale zawiódł znowu Henry i zupełnie wyłączony z gry Iniesta. W Realu Ronaldo bez formy po kontuzji, mógł spokojnie sam wygrać mecz w pierwszej połowie, natomiast to, ile sytuacji zaprzepaścili CR, Higuain i Raul, woła o pomstę do nieba. Barca nie była lepsza od Realu, miała dużo mniej sytuacji i wyszła na boisko z przeświadczeniem, że skopie frajera - srodze się po pierwszych 45 minutach przejechała.

Bardzo denerwujący, bo zbyt drobiazgowy, był sędzia, szastający kartonikami na lewo i prawo - wylecieli Sergio Busquets i Lass, a trzeba przyznać, że grali jak profesorzy. Ten drugi faktycznie jest lepszym Makelele. "Frajer", czyli Real, pokazał pazur. Osobiście pochwalę reakcję Pellegriniego, który ściągnął Ronaldo w drugiej połowie, gdy ten zaczął wrzucać na większy bieg. Po takiej zmarnowanej główce nic innego mu się nie należało, jak ławka. Tyle, że Benzema poza jednym dobrym strzałem nie pokazał nic, a marnował sytuacje na spółkę z Raulem i Higuainem, ile wlezie.

Barca imponować mogła spokojem, kiedy grała w "10". Gdyby Keita zakończył golem koncertową akcję zespołu na ok. 15 min. przed zakończeniem meczu, obyłoby się bez nerwówki w samej końcówce. A tak Kaka, Ramos i Marcelo raz po raz atakowali bramkę gospodarzy. Mecz był mistrzowski, jeśli chodzi o taktykę obu drużyn, koncepcje gry i wykonanie w defensywie. Pepe i Albiol zagrali identycznie jak Puyol i Pique, ale popełnili błąd, bo okazało się, że nie zawsze da się łapać na offsajdzie Ibrę. Trzeba się przypatrzeć, czy w tej sytuacji spalonego faktycznie nie było.

To nie ta różnica klas, co w zeszłym roku, więc to oznacza, że będzie niezwykle ciekawie i wszystko pozostaje sprawą otwartą. Dwa punkty różnicy to nic w przekroju całego sezonu i w kontekście rewanżu na Santiago Bernabeu. Dzisiaj Real prezentował się naprawdę dobrze z najlepszą drużyną świata i jeśli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, na wiosnę już nie będzie wątpliwości, czy okrzyk Hala Madrid przebije Visca el Barca.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości