Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990
90
BLOG

Nadzieja jest w nas

Grzegorz Wszołek - gw1990 Grzegorz Wszołek - gw1990 Polityka Obserwuj notkę 121

Niesamowite tłumy, żal, łzy, a jednocześnie wszechobecna nadzieja - tak najkrócej można opisać to, co działo się wczoraj pod Pałacem Prezydenckim. Czegoś takiego nigdy nie doświadczyliśmy.

Miałem dużo szczęścia. Chociaż było strasznie zimno, to wśród tłumów biło ciepło. Siedem godzin rozmów, potem ciszy, wsłuchiwania się w pieśni dobiegających z Kościoła św. Anny. Zaduma, uśmiechy, dobre słowo. Dzielni harcerze, którzy starali się jak najlepiej potrafili, by nam drogę ułatwić. Każdy krok do przodu sprawiał lekkość i coraz większą nadzieję. Na pożegnanie z Parą Prezydencką i bohaterami drogi do Katynia.

Nigdy nie widziałem na własne oczy tylu trumien. Przy wejściu polegli Ministrowie, po obydwu stronach. Potem zdjęcia poległych funkcjonariuszy BOR. Nie da się opisać tego widoku. Tych ludzi widzieliśmy w telewizji, zgadzaliśmy się z nimi bądź nie. Teraz oddaliśmy im hołd za spełnioną służbę, której poświęcili swoje życie. Schody - trudny moment, bo widok trumien i nazwisk kilka chwil wcześniej jest czymś niewyobrażalnym. Trudno się otrząsnąć i powstrzymać od łez, a przecież trzeba jeszcze pożegnać Parę Prezydencką. Tą, która jeszcze 8 dni temu zamieszkiwała Pałac Prezydencki.

Trzeba iść, nie ma czasu na modlitwę, przyklęknięcie. Skłon głową i znak krzyża oraz wzrok wbity w trumny. W czasie pochodu pod Dom Kaczyńskich - radość, nadzieja, zmęczenie. Tam - cisza, skupienie i łzy. I emocje, szargające po wyjściu - już ich nie zobaczę, to było ostatnie pożegnanie. Czułem, jakbym stracił kogoś z rodziny. A przecież tych bohaterów nie miałem nawet okazji poznać.

Zrozumiałem, co tak bardzo boli tych, którzy zakłócają żałobę pod Kurią Krakowską. Wcale nie Wawel jako symbol tej tragedii i jej ukoronowanie. Oni nie mogą znieść tej wielkiej nadziei, która jest w nas. Nie spodziewali się, że nie tylko będziemy opłakiwać śmierć poległych w katastrofie, ale wyrazimy również nadzieję w pochodzie, by oddać w takiej liczbie hołd.

Bez względu na to, gdzie Para Prezydencka zostałaby pochowana, ten Wawel jest właśnie symbolem. Symbolem misji i służby bohaterów. A jednocześnie tej nadziei, że coś się w naszej Polsce zmieni.

Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).  Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą. Grzegorz Wszołek Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (121)

Inne tematy w dziale Polityka