Poseł z Lublina mówił kiedyś o sobie, że jest "gnojem użyźniającym polską politykę". Ostatnio sugerował, że ubezpieczenie Prezydenta przez Kancelarię było skandaliczne, dziś żąda, kryjąc prawdopodobnie majątek przed żoną na Karaibach, żeby Marta Kaczyńska oddała przyznane pieniądze ofiarom.
Banalna staje się odpowiedź, kto gra trumnami. Ci sami, którzy protestowali przed kurią i darli się, że to PiS wykorzystuje tragedię, powinni spalić się ze wstydu, wtargnąć do Sejmu i wynieść z niego P. Bo odpowiedź na pytanie, kto gra trumnami przyszła po tym, jak bulterier PO został spuszczony ze smyczy. Za przyzwoleniem wierchuszki PO, w tym Komorowskiego.
Miłego głosowania na tego kandydata. Doskonale wiecie, że P. może stać się kimś na wzór Wachowskiego u boku Wałęsy. Tak naprawdę do gnoja mam jednak mniejsze pretensje. Gnój jak gnój, robi swoje. Za grę trumnami i żerowanie na tragedii odpowiada przecież Bronisław Komorowski.
Pytanie, ilu jeszcze dziennikarzy, nie szanujących ani siebie ani wykonywanego zawodu, będzie zapraszać człowieka od brudnej roboty w PO do "rozmów"?


Komentarze
Pokaż komentarze (32)