293 obserwujących
1358 notek
4303k odsłony
  132   0

Palikot - Kościół, Bronek - państwo

Bronisław Komorowski:Ze mną i z Januszem Palikotem to jest tak jak z Kościołem i państwem. Szanujemy autonomię. Znamy się wiele lat, staram się być wierny przyjaźniom, nawet jeśli są sprawy, które nas różnią. Cenię go za autentyczność, Palikot to wymierający gatunek polityków, którzy mają odwagę głosić swoje przekonania. 

Bronisław Komorowski nie zareagował, kiedy żałosny cyrkowiec opluł Martę Kaczyńską. Wiara w to, że upomni przyjaciela za atakowanie prezesa PiS, byłaby naiwnością. W pierwszym przypadku przyzwoitością. Nawet tej jednak zabrakło.

Czy Komorowski naprawdę chce te wybory przegrać? Czat z Machałą i odpowiedzi, jakich udzielił, to w większości poziom kandydata Ziętka. Jakie języki zna nasz nadprezydent? W moim przekonaniu, kiedy są przy głowie państwa tłumacze, nie jest to jego najważniejsza cecha. Ale dowiedzieliśmy się, że więcej niż Jarosław Kaczyński. Elektorat już zapewne wie, ile i o które chodzi. Wypowiedzią o Palikocie jednak solidnie się pogrążył. 

Jeżeli ktoś głosuje na Komorowskiego, musi zdawać sobie sprawę, kim dla niego jest poseł z Biłgoraja. Kancelaria Prezydenta stanie się prywatnym folwarkiem człowieka od gumowych penisów, wibratorów i obleśnego języka. 

Tymczasem, abstrahując od poziomu dna, jaki reprezentuje po 10 kwietnia partia rządząca, ostatnie dni są ciekawym eksperymentem. Jak udało się spinom Platformy połączyć katolika i konserwatystę Komorowskiego z liberałem i jego zupełnym przeciwieństwem, Palikotem? To pewnie tak, jak z tym macierzyństwem, o którym nic nie wie Kaczyński a doskonałą znajomość wykazuje kandydat PO.
 

Lubię to! Skomentuj40 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale