Stary Wiarus Stary Wiarus
374
BLOG

SEJF 0% a szlachetna sztuka rżnięcia głupa

Stary Wiarus Stary Wiarus Polityka Obserwuj notkę 16
Polish response to European SAFE and the noble art of playing dumb.

image


Rżnięcie głupa wznosi się w kołach sympatyków Donalda Tuska na dawno nie widziane wyżyny. Cała załoga do pomp, byle tylko uwalić koncepcję SEJF 0%, bo ona jest pisoska, a w każdym razie jest prezydencka, zaś pan prezydent nie wie co jest dla niego dobre, bo nie lubi Tuska i w ogóle jest menel, kibol i alfons.


SEJF 0% nie oznacza kupowania uzbrojenia za złoto NBP.  SEJF 0% oznacza kupowanie uzbrojenia za pieniądze pożyczone pod zastaw złota, a fizycznie posiadane złoto jest tak pewnym aktywem, że oprocentowanie pożyczki pod zastaw złota wynosi 0%.


SEJF 0% obchodzi ograniczenie nakazujące preferencje europejskie, czyli preferencje dla przemysłu niemieckiego i francuskiego, który produkuje mało, powoli, nie dla każdego i w często kwestionowanej jakości. Natomiast uzbrojenie produkcji amerykańskiej, lub kompatybilna z nim broń koreańska stanowią de facto złoty standard (lub niedaleko od tego standardu) tej dziedziny przemysłu. Nawet Niemcy chcą pilnie dokupić samolotów F-35, zamiast poczekać 10-15 lat na obiecywane od 20 lat wspólne europejskie cuda.


SEJF 0% nie podlega polityce warunkowości, która w rękach Komisji Europejskiej może być i już była stosowana jako metoda zapewnienia, że jeśli będzie rządził nie ten co trzeba, to pieniędzy nie będzie.


SEJF 0% jest wolny od ryzyka kursowego pożyczek w walutach obcych.


Armia potrzebuje broni i amunicji na wczoraj, a tzw. inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy oferują szansę nabycia rozgrzebanego placu budowy nowych zakładów, gdzie będzie się tą broń produkować za pięć lat. Polski przemysł zbrojeniowy produkuje jak mu posiadane moce produkcyjne pozwalają, a zwiększenie tych mocy to jest długi proces, nie na tygodnie czy miesiące, ale na lata lub dekady. HSW, jak się spręży, to może zrobi 70 Krabów rocznie zamiast 50-ciu, ale pytanie skąd wziąć na cito 300 albo 500 haubic potrzebnych wczoraj, powoduje tylko zakłopotane chrząkanie. W 1939 roku Polska znajdowała się w trzecim roku pięcioletniego planu radykalnej rozbudowy krajowego przemysłu zbrojeniowego i przezbrojenia polskich sił zbrojnych w nowoczesną broń, który miał się zakończyć w 1942 roku. Gdyby zdążyli, wynik meczu mógłby być inny. Ale nie zdążyli.


Gambit polityczny też jest niezły. Mamy rozpaczliwe próby dezawuowania i torpedowania przez rząd polskiego programu bezprocentowego finansowania, zanim się jeszcze szczegółowo dowiedzieli na czym ta propozycja ma polegać, i desperacką walkę o zagraniczną, oprocentowaną pożyczkę obłożoną w dodatku prawem veta Komisji Europejskiej.


Z ostatniej chwili:

6 marca 2026:

https://twitter.com/i/status/2029678271575564674

Pełnomocnik Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE) – Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, mówi w Kanale Zero, że fabryki już pracują w ramach SAFE, nie wiadomo z czyjego polecenia, za co i na jakiej podstawie.


  • bez ustawy o SAFE;
  • bez przelewu jakichkolwiek pieniędzy z Unii Europejskiej.
  • bez zawartych umów


Dodatkowo mówi, że jakby NBP zalatwił jakieś dodatkowe w stosunku do SAFE pieniądze, to ona ma tu taką listę rezerwową, w myśl której każda suma pieniędzy może zostać bezzwłocznie przepieprzona na zakupy o niższych prorytetach, na które nie starczy z SAFE - innymi słowy, że ona zrobi co  będzie mogla, żeby nie kupiono broni z USA i Korei Pd., niezależnie do źródła fiansowania.



Coraz bardziej wychodzi na to, że Tusk zapewne podpisał był w imieniu Polski jakieś znaczące zobowiązania wobec unijnego czyli niemieckiego SAFE nie czekając na ustawę i podpis Prezydenta RP, czyli nie mając do tego podstawy prawnej, uprawnienia konstytucyjnego ani delegacji ustawowej.

Zgadując w ciemno – Tusk mógł np zobowiązać się, że Polska  w jakimś konkretnym terminie wprowadzi euro, albo zgodził się, że przejście na euro będzie kamieniem milowym do wypłaty funduszów SAFE, egzekwowanym według swobodnego uznania Komisji Europejskiej, albo po prostu zobowiązał się do nafutrowania niemieckiego przemysłu jakąś konkretną sumą. Albo all of the above.







emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka