Nota bene: naprzeciwko kompanii honorowej stoi odział wojska w strojach historycznych, takich w jakich oddziały sułtana Mehmeda IV poniosły klęskę pod Wiedniem w 1683 roku. Miły gest. Turcja nigdy formalnie nie uznała rozbiorów Polski. Po zniknięciu Polski z map Europy, kiedy sułtan przyjmował korpus dyplomatyczny, z tronu miało zawsze padać pytanie: »A gdzie jest poseł Lechistanu?« – i zawsze odpowiedź wielkiego wezyra: »Najjaśniejszy Panie, poseł Lechistanu z powodu ważnych przeszkód nie zdążył jeszcze przybyć«.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)