Stary Wiarus Stary Wiarus
172
BLOG

Dlaczego nie?

Stary Wiarus Stary Wiarus Polityka Obserwuj notkę 11


image

Dlatego, że najpierw trzeba wyjaśnić kwestię ewentualnego obywatelstwa rosyjskiego Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, zgodnie z prawem FR odziedziczonego po matce znanej w Polsce tylko jako "Rosjanka Swietłana" (zm.2025) .

Nazwiska rodowego i otczestwa Rosjanki Swietłany próżno szukać tak w polskim, jak i w rosyjskim internecie nawet przy pomocy wyrafinowanych modeli AI. Istniała tylko jako Swietłana Pełczyńska.

Czy ministra posiada obywatelstwo rosyjskie po matce? Rosyjskie prawo o obywatelstwie przewiduje, tak samo zresztą jak polskie, że dziecko rodzące się co z najmniej jednego z rodziców z obywatelstwem rosyjskim zostaje automatycznie obywatelem rosyjskim. Nie jest jasne, czy odnosi się to tylko do narodzin na terytorium Rosji, czy też prawo rosyjskie, tak jak polskie, stosuje jurysdykcję uniwersalną, tj. nabycie obywatelstwa rosyjskiego przez urodzenie z jednego lub obojga rodziców z obywatelstwem rosyjskim, bez względu na miejsce urodzenia.

Dla rozstrzygnięcia tej kwestii należałoby przeprowadzić gruntowną analizę prawną rosyjskiego prawa o obywatelstwie i zapoznać się z jego postanowieniami szczegółowymi i przepisami wykonawczymi. Do czasu przeprowadzenia takiej analizy nie da się konkluzywnie wykluczyć, że p. Pełczyńska-Nałęcz może być obywatelką rosyjską, w wyniku dziedziczenia obywatelstwa rosyjskiego po matce, choćby nawet jej samej wydawało się inaczej. Rosja dopuszcza podwójne obywatelstwo na takich samych zasadach prawnych jak Polska.

Gdyby istotnie tak było, to zachodziłby interesujący casus mianowania obywatelki rosyjskiej (a właściwie podwójnej obywatelki polsko-rosyjskiej) kierownikiem działu rosyjskiego a następnie zastępcą dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich, podsekretarzem stanu w MSZ pracującym w obszarze polityki wschodniej, ambasadorem RP w Moskwie, a obecnie ministrem rządu RP.

Podwójna obywatelka polsko-rosyjska premierem Rzeczypospolitej Polskiej?


Czy obywatelstwo rosyjskie mogło było być potencjalnym czynnikiem nacisku na Pełczyńską jako ambasadora RP w Moskwie 2014-2016? Ktoś, kto w swojej pracy naukowej i eksperckiej zajmował się analizą stosunków międzynarodowych na obszarze postradzieckim, sytuacji społeczno-politycznej w Rosji i krajach Europy Wschodniej, a także polityką UE wobec tych państw, pracując w Moskwie jako dyplomata musiał automatycznie stać się przedmiotem wzmożonego zainteresowania FSB i SWR. Jeśli posiadanie obywatelstwa rosyjskiego (lub prawa do jego uzyskania) zostało zatajone przed przełożonymi w Polsce podczas postępowania sprawdzającego przed wyjazdem na placówkę do Moskwy, osoba taka była głęboko podatna na potencjalny szantaż obcych służb grożących ujawnieniem tego faktu.

Podejście do spraw obywatelstwa przez władze RP jest od zawsze ...ahem... kreatywne. W końcu to nikt inny jak MSZ RP mianowało w 2021 roku Marka Brzezinskiego obywatelem czeskim (bez podstawy prawnej ani pytania Czechów o zdanie), by usunąć przeszkodę prawną i dyplomatyczną dla jego akredytacji jako ambasadora USA w Warszawie, polegającą na posiadaniu przez Marka obywatelstwa polskiego odziedziczonego po ojcu, Zbigniewie Brzezińskim (1928-2017).

Nie są to kwestie, w których można być niefrasobliwym.




emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka