Genialne w swojej prostocie! Ja widzę w europośle Zalewskim potencjalnego godnego następcę Radka "Słońce" (l'etat, cest moi) Sikorskiego na fotelu ministra spraw zagranicznych.
Wystarczy wprowadzić wizy dla Amerykanów i wydać dyspozycję nadąsanym pindom w okienkach konsulatów otwartych dla interesantów dwie godziny dziennie, żeby były szczególnie upierdliwe dla petentów z amerykańskimi paszportami, a Polska zostanie od tego silnym państwem. Nic więcej nie trzeba robić.
Ja wobec tego chciałbym zostać wiceministrem spraw zagranicznych u boku ministra Zalewskiego, ponieważ mam jeszcze lepszy pomysł na to by Polska rosła w siłę, a sprzątaczki w Chicago żyły dostatniej. Proponuję mianowicie batożyć każdego obywatela amerykańskiego przekraczającego granicę RP, do czasu, aż Amerykanie zniosą wizy dla Polaków.
Komentarze
Pokaż komentarze (6)