Takie są prawa rynku. Jeśli nowy właściciel sprawi, że gazeta zacznie zawodzić czytelników, to poniesie finansowe straty - okaże się, że wyrzucił pieniądze w błoto. Nikt nie broni dziennikarzom założyć własnej gazety, czytelnicy pewnie przerzucą się na to, co już znają. O co tyle szumu? O co te wrzaski i płacze? Czy pisowcy muszą mieć przypisaną sobie gazetę, jak to robiono w Związku Radzieckim? Wyluzujcie, Tusk i Kaczyński należą do tego samego klubu, którym kieruje Kiszczak, szczegóły dograno dawno temu, w Magdalence.
469
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)