wywczas wywczas
38
BLOG

Problem Sulejówka .Panu Migalskiemu z dedykacja.

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 1

Pis to taka partia ,która potrzebuje egzegetow i interpretatorów .Komunikacji z wyborca na temat swych planów nie posiada obecnie , a sądzac po ostatnim wpisie Pana Migalskiego ,nie posiada równiez z wlasnymi zasłuzonymi działaczami piszącymi takie ładne wpisy jak pamiętny  " Stańmy przy Królu." Cięzko sie tam połapac , a przeciez powinni chyba sami powiedziec ,prawda?

Pis gwaltownie zmienil pomysl na swoja polityke po zakończeniu kampanii wyborczej .Zrezygnowal z polityki wizerunkowej i stawiania na centrowy elektorat. Wydaje sie ,ze teraz wystarczy tej partii miec 20% poparcia.

Przyczyna może byc po prostu troska o pozostanie w polityce niektórych dzialaczy tej partii.

Nie mozna było kontynuowac tej koncepcji wizerunkowej "zmiany " z kampanii wyborczej  ,poniewaz byloby to trwale odsuniecie na zaplecze tych działaczy Pisu , ktorzy medialnie maja zuzyty wizerunek . Czyli Maciarawicza, Brudzinskiego i całej tej grupy określanej jako taliban czy Zakon. W kazdym razie tych wszystkich ,  którzy na czas kampanii zostali wycofani do tyłu z prosba o niepokazywanie sie i niewypowiadanie publiczne .

Bowiem to była kampania dla centrowego elektoratu ,tylko tam zdobywa sie większośc wyborcza -kampania wizerunkowa czyli poruszanie sie wedlug zasad  ,ktorymi Tusk notabene na bieżąco kieruje sie ostatnie trzy lata w trosce o swoj obraz w oczach wyborcy . Mialo byc miło ,powaznie i spokojnie .Wiadomo ,ze centrowy elektorat nie lubi konfliktu ,stresu i chce aby bylo "normalnie".

Dlatego Prezes bardzo sie "zmienial" . Prosze sobie przypomniec Oredzie do Rosjan  a teraz zestawic z tym "ruska trumne ". Przeciez mówi to ta sama partia do tych samych ludzi .Jest tylko róznica czasu i etapu.To tez wielka  roznica wizerunkowa.

Teraz Kaczynski anulowal "zmiane " Nie potrzebuje juz polityki wizerunkowej z jakiegos powodu. .Zatem rezygnuje tez tym samym z elektoratu  centrowego pozyskanego w kampanii. Idzie do swoich zelaznych 20%. Z kazdego punktu widzenia wiekszosci komentatorow wydaje sie  to bledem . Pytaja -to juz Pis nie chce wygrywac w ogóle wyborow? Czym wygra w przyszłości wybory w centrum? .Przeciez aby wysmiac druga "zmiane " - Platforma nie będzie musiała delegowac  Palikota,  tylko zrobi to Pani Genia z warzywniaka obok.  Albo hipoteza taka -rybki wyborcze znowu przypłyna ,gdy Tusk sie zuzyje i bedzie kryzys . Anulacja "zmiany" z kazdego punktu widzenia wydaje sie niesluszna ale jest racjonalna z punktu widzenia utrzymania sie na karuzeli politycznej  przez taliban i byc moze samego JK.

Kontynuowanie tej polityki wizerunkowej oznacza zamnkniecie na zawsze na zapleczu tych ze zuzytym wizerunkiem ,niewazne czy slusznie czy nieslusznie zuzytym i niezaleznie od innych zalet tych ludzi  ,jest to faktem . To po co  wstawiac ich na listy wyborcze w nastepnych wyborach ?  Groziłby  im wtedy całkowite usuniecie  z polityki . A przejecie kontroli nad partia przez autorow sukcesu . Przeciez po 20 latach na karuzeli ciezko to sobie wyobrazic.

Niestety zaleznosc moze byc taka -im wiekszy sukces wyborczy Pisu osiagniety polityką wizerunkowa ,tym wieksze zagrozenie dla talibanu. Tymczasem istnieje ten ponury wybór - albo troska o wizerunek i centrowy elektorat albo brak zwyciestwa. Rowniez sam JK ma najwiekszy elektorat negatywny i jest antyambasadorem wlasnej marki .Ciagnie ja w oczach centrowego elektoratu w dół .  Notabene Tusk jest pod tym  tylko marketingowym względem jego przeciwienstwem .

Ale ma inne zalety ,mozna go zawsze troche wycofac do tyłu albo mógl sie dalej "zmieniac ". Jednak opanowanie centrum wymagaloby postawienia na Kluzik ,Migalskiego ,Poncyljusza,Kowala  i innych tego typu "sympatycznych ". Ich skrzydlo wraz z sukcesami sondazowymi rosłoby w góre  razem z ich  pozycją w partii .Nawet wypadałoby wyodrębnic nowe skrzydlo i je bardziej pokazać centrowemu wyborcy .

A to juz smierdzi perspektywa Sulejówka dla Jarosława Kaczyńskiego i powolną utrata kontroli nad własnym dziełem ktore stworzył.

Jesli tak ,to znaczy ze troska o kariery zawodowe wyznacza w  jakims tez stopniu koncepcje polityczne . Przeciez taliban ma inne koncepcje niz ci ,ktorzy chcieliby pozyskiwac centrum .Nie byloby na przyklad pojscia na frontalna wojne  o Smolensk  ,tylko Pis grałby bardziej na dwa skrzydła.

W kazdym razie ta troska o kariery niektórych zmusza Pis do zakonczenia polityki wizerunkowej i pozostanie na 20 -30 % elektoratu .Osobiscie tez mysle , ze w dalszym efekcie prowadzi to do prawdopodobnego pozostawaniu Pisu juz na zawsze w opozycji ,ze wszystkimi tego konsekwencjami utraty wyborców i ewentualnego rozpadu .

 

 

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka