wywczas wywczas
1598
BLOG

Kontrakty dziennikarzy Rzepy- jest pewien problem...

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 105

  Jak mówia moje prywatne koła dobrze poinformowane, czołowi prawicowi dziennikarze w Rzepie pracują na kontraktach od 30 do 50 000 zlotych miesięcznie . Nie licząc wierszówek w Uwazam Rze   Nie , nie chcę  wcale sugerować  ze patriotyczny opór przeciwko przejęciu tej ostatniej reduty Prawdy  jest tylko zwykłą, cyniczną  walką  o pieniądze . To jakby normalna w Polsce praktyka zapewniania sobie bezpieczeństwa finansowego osób z nadania politycznego, i , co warte podkreslenia - z każdej opcji partyjnej .Taki tu  obyczaj. Gdy poczujemy zmiane wiatru przechodzimy z umowy  o pracę na kontrakt dlugoterminowy , trudny do rozwiązania, a jeśli juz, to  z wysokim odszkodowaniem. 

W każdym razie, nie licząc wydawnictw Sakiewicza, to środowisko Rezpy  wyglada na ostatnią ostoję ekonomiczną prawicowych publicystów , czy też takich szukających dla siebie podobnego ,  albo gdzies w centrum, politycznego  miejsca.  Jest zatem pewien problem.

Hajdarowicz tez bedzie miał ten sam problem . Nie, nie z  patriotyczną Prawdą, bo tę  przy dobrej woli można starać sie uzgodnic, ale z kosztami. On chce, jak wiadomo,  po prostu wprowadzić firme na giełde i tam zarobić. Chodzi mu o pieniądze, nie koniecznie o politykę.  Plotki głoszą, że stoi za nim Czarnecki z Wrocławia i tym można tłumaczyć łatwe finansowanie tego zakupu .  Podobny w schemacie  zresztą deal chce zrobić obecny  właściciel Wprostu. Uzdrawiamy firme, czynimy ja zyskowną i obiecując giełdowym inwestorom świetlane perspektywy, zgarniamy wartość dodaną na gieldzie. Niestety, teraz spólka jest deficytowa, a URZE finansowana  była w sposób niejasny z infrastruktury Rzepy. Cena URZE z trudem, jesli w ogóle pokrywała koszty druku i dystrybucji.  Koszty redakcji pokrywała Rzepa, a zysk ? Nie wiadomo... A, Paweł nie chce sie sprawdzic w biznesie, jak pisała blogerka Ginger o Lisickim. . Nie chce zostać szefem  wyizolowanego księgowo, samodzielnego URZE i walczyć z jasnym rachunkiem kosztów i zysku  o prosperite tego tygodnika .  

Hajdarowicz, jesli bedzie chcial zmniejszyc deficyt 12 mln rocznie całej spólki,  bedzie musiał tym gwiazdom dziennikarstwa obciąć kontrakty. Niezależnie od dramatycznych apeli SDP czy Jachowicza o pozostawienie ich na swoich stanowiskach., czy apeli o niezależność opinii, poglądów, prasy i etc...Czy to napotka prawdziwie patriotyczny opór?  Czy tylko taki, mozna powiedziec,  życiowy tych osób? . Zależy co oni sami napisza. Dzisiaj Ziemkiewicz pisał w Interii, ze Hajdarowicz nie zna sie na ekonomii... Urze mialo zysk, bo koszty ponosiła Rzeczpospolita , daje do zrozumienia.  Ziemkiewicz sie zna na ekonomii , zdaje sie ze nie płaci jako rolnik Zusu, o ile dobrze czytałem jego felietony.

Oczywiscie , dziennikarze czy popierajace ich szerokie "prawdziwie" patriotyczne srodowiska  moga walczyć  jednoczesnie o niepodległosciową Polske  i o pieniadze. To sie naprawdę  wcale nie kłóci. Chociaz  jak sie wydaje , pod warunkiem, że napiszą naraz o tych obydwu najważniejszych sprawach na swiecie, a nie tylko o imponderabiliach...

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (105)

Inne tematy w dziale Polityka