Dla obu stron konfliktu w Pisie najważniejsze jest teraz przeciagnięcie twardego elektoratu, tej bazy partyjnej na swoją strone . Ziobryści prowadzą swoją grę, a poseł Czarnecki prorokując im los PJN-u mówi wyborcom : zostawcie ich bo przegrali juz na starcie, zostańcie przy nas i przy prezesie. Rózne sondy i komentarze pokazują, że sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak w przypadku poprzednio wyrzuconych, szybko i jednomyślnie ogłaszanych zdrajcami czy agentami. Teraz duża cześć elektoratu ma wątpliwości, tym bardziej, że Rydzyk czy Sakiewicz nie pełnią jak poprzednio roli bezwględnych stronników Kaczyńskiego. Wiec elektorat nie bardzo wie co mysleć, błądzi samodzielnie po bezdrożach...
Teraz prezes udzielił wywiadu GPC, bo gazeta dociera do twardych zwolenników Pisu, a o takich toczy sie przecież teraz walka miedzy Ziobrystami a Kaczystami. Nareszcie powiedział ludziom, co mają mysleć- to rodzaj spisku długo planowanego, z jednym czarnym charakterem pociągającym za sznurki od tyłu, czyli Kurskim. Chcieli mu zabrać władzę w Pisie... Ziobre na tym tle pokazuję jeszcze nie najgorzej.Niestety teraz jest inaczej niz poprzednio. Kiedyś do takiego przekazu Sakiewicz dołączyłby sie natychmiast i objaśniłby na czym to knucie polegało, stanąłby przy boku prezesa.
Walka o elektorat miedzy Ziobro i Kaczyńskim to walka o polityczne życie lub smierć dla nich obydwu. Więc pójdzie na noże, chociaż nie musżą teraz one być tak tępe i wyszczerbione jak poprzednio- nożownicy mogą kroic bardziej wyrafinowanie elektorat, zasłaniając sie róznymi maskami. Kaczyński tym razem nie używa wprost swojej retoryki ruskich agentów i bezprzykładnych zdrajców, a Ziobro tylko wzywa do zwycięstwa i do jedności . Sakiewicz też wzywa do jedności i do nie pogłebiania podziałów na prawicy.
Gdy Kaczyński chce po prostu odciąć od elektoratu Ziobrystów, wyrzucając ich sprawić też , aby wszyscy jego zwolennicy o nich zapomnieli , Sakiewicz mówi- bądżmy nadal wszyscy razem, dla Ziobry też jest w Pisie miejsce. Wbrew pozorom Sakiewicz, jak zawsze , dokladnie rozumie te gry Kaczyńskiego. Tylko, że teraz, nie pomagając mu jak zwykle, występuje świadomie przeciwko niemu.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)