Ekspose Tuska to wystąpienie ostrożnego ksiegowego, a nie menadżera, niestety.Tu odjąć , tam ująć, ale nie do końca , stopniowo i po równo. Dla każdego coś miłego w warstwie politycznej i cos niemiłego w ekonomicznej. To też co prawda trzeba umieć , więc wyborcy Palikota dostali bardziej twardy stosunek do kościoła, centroprawica Gowina, ktory może wejdzie w buty szeryfa od sprawiedliwosc, popularnego swego czasu ministra Lecha Kaczyńskiego, broniac ich takze przed radykalnymi pomysłami Palikota zmarginalizuje troche Pis, bo ten bedzie im juz mniej potrzebny . Lewica empatycznego Arłukowicza, który sie zatroszczy... .Elektorat miejski dostał próby reformy Krusu oraz mimo wszystko rozsądna troskę o wspólny dobrobyt, w tym taką Platformę, która coś zacznie teraz jednak zdecydowanego robic , skoro czasy idą złe . To plus. Co elektorat wiejski ? -na razie nie zauważyłem. Pracodawcy otrzymali anulacje obnizki skladki rentowej, czyli jej podwyżkę
Zabrakło wątków o wzroście gospdarczym , wszyscy mocno kłaniają sie jednak niewidzialnej ręcę rynku . Gospodarka jakos ma isc do przodu sama. Faktycznie , żadna partia w Polsce nie przyjeła jakiejs polityki gospodarczej , ktora by bodżcowala jakieś dzwignie przemyslu technologicznego , ustawila nauke i uczelnie do lepszej współpracy z biznesem, jak to jest w Niemczech na przyklad. Zabrakło też wyrażnej obietnicy zmian infrastruktury prawnej i biurokratycznej na lepsze .Na przyklad zmian sądownictwa gospodarczym , zezwolen na budowy itp ,itd....., czy ograniczenia rozlewającej sie biurokracji panstwowej itp.
Zabrakło wizji menadżera, który chce tworzyć dochód i po to chce energicznie zmieniac rzeczywistość - to przeciez takze alternatywa dla oszczędności i cięć ksiegowego. Choć, aby takie przeprowadzic , tez trzeba sie umiejetnościami wykazać, ale to za malo. Dobry ksiegowy to bardzo wiele , to połowa sukcesu, ale potrzebna jest jeszcze reszta firmy, szczególnie ci, którzy myślą o rozwoju i zysku.
Wilczym prawem opozycji jest krytykowac rząd , że nie robi reform, by gdy w końcu je chce robic - krytykować go za ich koszta . To może normalne, Platforma w opozycji zachowywałaby sie podobnie.Może tyle , że Pis jest opozycją totalną, zawsze wszystko żle obojetnie co Tusk zrobi, a gdyby Pis był przy władzy zawsze wszystko byłoby dobrze . To nudna ,monotonna melodia na ktorą trudno już w ogóle zwracać uwage, bo bardzo cięzko jest odróznic w niej ziarno od plew. Po prostu nie można niczemu ufać, bo oceny rzeczywistosci sa tam "podrasowane" i swoją lekcję trzeba odrabiać całkowicie osobno. Tym bardziej ze Kaczyński i Ziobro , walcząć o wspólny elektorat mogą sie licytowac w potępianiu przeciwnika, to da im dodatkową motywację do energicznych, emocjonalnych wystapień. Nie warto więc zwracać uwagi na to co mówią politycy Pisów dwóch, tym bardziej ,ze oni jako partia opozycyjna, realnie sie nie liczą w ogole , grają teraz dla siebie. Może troche sa wazni dla topniejącego własnego elektoratu i blogerów na Salonie 24 . Ale , no cóz, warto teraz bedzie patrzeć na to, co robi Platforma ...


Komentarze
Pokaż komentarze (37)