Czy bracia Karnowscy to przyjaciele Pisu ? Oczywiście, odpowie każdy. Dlatego może nie przypadkowo u nich Artur Balazs sugerował Ziobrze zbieranie haków na Kaczyńskiego. Sam Balazs tez przedstawiał sie jako przyjaciel Pisu, gdy odpowiadał, że Ziobro to w istocie zwykły kret.
Tydzien temu sugerowałem tutaj, że walka miedzy Ziobrystami i Kaczyńskim bedzie brudna, pójdzie na noże i nastąpi w czasie mierzonym co najwyżej tygodniami.Że dużo zalezeć bedzie od samego JK, czy po pokazaniu już Kurskiego jako wroga, ruszy dalej z czarną propagandą, aby za jej pomocą odciąć Ziobrystów od twardego elektoratu Pisu. Jeśli uda sie mu w taki sposób przerwac przepływ elektoratu od siebie do Ziobrystów, ci także będą musieli wyjąć szable. Na razie Ziobrysci koniecznie muszą atakować Pis z pozycji przyjaciela, mówić, że JK zawsze bedzie liderem, a oni chcą być bardziej papiescy od Papieża .To jedyna metoda na wyrwanie tego elektoratu spod władzy Kaczyńskiego, gdyż pokazanie ich ludziom jako wroga prezesa, zatrzyma jego przepływ do Ziobrystów. Robią to na razie z godną podziwu konsekwencją, ale widać tez , ze Pis nie zasypia gruszek w popiele. Musi pokazac koniecznie Ziobre swoim jako wroga, teraz przez braci Karnowskich . To wygląda na zwykłą walkę o cenny elektorat.
Duża praktyczna skuteczność tej metody pokazywania "swoim" jakiegoś konkurenta jako wroga, ale z pozycji przyjaciela, wynika ze specyficznych cech tego elektoratu. Przecież gdyby to, co Balazs, powiedział np. Niesiołowski, nikt w takie sugestie ze zwolenników Pisu nie uwierzył. To ogólna zasada- te społeczności, które organizują sie głównie do walki z jakimś przeciwnikiem/ a nie o cele mierzalne i pragmatyczne/ jak opozycje w dyktaturach czy też twardy elektorat Pisu walczący z Wielkim Układem czy zamachem w Smoleńsku maja wyższy poziom czujności, podejrzliwości oraz lęku . To sprzyja myśleniu spiskowemu: kategoriami układów, ukrytych ruchów wykonywanych przez ukryte czynniki, wykluczeniu przypadku, w każdym razie redukuje sie skomplikowanie swiata do paru prostych czynników. Jednoczesnie bardzo silny i ostry jest podział na wroga i przyjaciela. Wystarczy takim ludziom kogoś pokazać jako wroga i jest załatwiony. "To ubek", mówiono w czasach opozycji i w takiej grupie ten ktos był spalony nieodwołalnie, wystarczyła nieraz plotka. Ale musiał to powiedzieć ktoś ze swoich, jakis "przyjaciel" , dlatego własnie ukrytym konfidentom występującym jako "swoi" łatwo też było eliminować niewygodnych dla władzy liderów takich środowisk.
Tak np. Scios z pozycji przyjaciela blogerów Pisu atakował Nowy Ekran, sugerując mu agenture. Jak sie bronił Łazacy Łazarz ?- klasycznie, mówiac, że Scios to nie przyjaciel tylko wróg, pułkownik Bączek. Odcinanie od elektoratu sugestiami agentury ma długą w Pisie tradycje. Zwykle pomagał Sakiewicz, mówiac na przykład ze Kowal to agent , ma powiazania z FSB/ sam Prezes także sugerował, że Misiu Kamiński mógł byc zwerbowany a Migalski robił coś strasznego w sklepie z damską bielizną./ Teraz Sakiewicz zachowuje neutralność, czyli faktycznie w tym układzie życzliwość dla Ziobry. Ziobro ma też silniejsza pozycje niz ochodzące wtedy Pjonki. Dlatego mogą być teraz i bracia Karnowscy.
Bowiem, jesliby to sam Kaczyński powiedział, że Ziobro zbierał na niego haki, Ziobryści mogą obecnie to już dość łatwo odwrócić przeciwko niemu , mówiac, że Prezes ma małostkowe pretensje, rozbija prawicę, jest ich wrogiem i dlatego coś sobie wymyśla, wiec to juz mniej wiarygodne . .Póki przepływaja z Pisu do Ziobry zwolennicy, Ziobro powinien trzymać swój kurs na przyjaciela prezesa , nawet za cene połamanych bo tak mocno zaciśnietych zębów. To można ocenić sondażami . A potem ? Bedzie musiał tez znależć jakichś przyjaciół Pisu i coś im dać na Kaczyńskiego. Misiu Kaminski do niszczenia autorytetu prezesa już sie na przykład nie nadaje, on jest w oczach tego elektoratu juz wrogiem, więc kims niewiarygodnym. .Najlepszy tu byłby Gapol albo Nowy Dziennik, chyba, że bracia Karnowscy zagrają na dwie strony, to też od biedy może być.
Już jest ciekawie, a brudna wojna w Pisie dopiero sie zaczyna.
P.S własnie zauwazyłem, ze Niezalezna dała newsa, ze rzekomo zakladanie partii Ziobrystów miało miejsce u Misia Kamińskiego w domku, wiec Sakiewicz w tym momencie juz nie jest neutralny- łaczy Ziobrystów z "wrogiem." A z kim przestajesz,takim sie stajesz, wiadomo . Ten twardy elektorat moze to chwycic, a czytelnicy czy lokalni liderzy opini swoich kółeczek będa puszczali to dalej ....Więc Ziobro tez spiskował i knuł przeciw prezesowi, którego wspólnie teraz razem powinnismy przed Ziobrystami bronic.Brońmy go , oburzajmy sie na zdrajców.Wtedy staniemy razem z prezesem, przy nim. My tez mamy korzysc- zycie stanie sie prostsze, wszystko wróci do normy.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)