Trudno zatem przecenić wczorajszą deklarację Janusza Palikota, który zapowiada poparcie rządu w jego zmaganiach o przedłużenie wieku emerytalnego w zamian za uporządkowanie ochrony zdrowia i aktywne ograniczanie bezrobocia. Pisze bloger Stary
Palikot jeszcze mówił wczoraj : "Tusk będzie chciał sie wyślizgać z tych reform, bo opozycja, która stale mówi : nie bo nie, da mu alibi...."
Faktycznie, powstaje całkowicie nowy układ polityczny. Pierwszy raz od 5 lat znacząca arytmetycznie opozycja chce poprzeć w Sejmie reformatorskie ustawy Platformy. To ma ogromne konsekwencje - Tusk nie musi zabiegać już o względy PSL-u tak mocno , wiec może na przyklad próbować głebiej reformować KRUS. I jeszcze ważniejsza rzecz - jeśli Palikot chce być opozycją merytoryczną, to Platforma nie ma już żadnego alibi, aby nie podejmować koniecznych ale trudnych decyzji. Moze nawet będzie mogła wszystko co chce w Sejmie przepchąć dogadując sie z Palikotem ?. Który jeszcze podkreślał ..my nic za to, żadnego wicepremiera, ani stanowisk nie chcemy...Teraz to Tusk moze sie spotkać ze Schetyną i powiedzieć sobie tekst z filmu Pilkarski poker: teraz stary, to my możemy już wszystko !
Do tej pory Platformą rządziła obawa utraty poparcia na rzecz Pisu, opozycji totalnej, która krytykując brak reform, zarazem nie pomagała ich przeprowadzić w Sejmie, lub zawsze zdanie miała odmienne . A, gdy juz udało sie cos zrobić , rozdzierała i bedzie rozdzierać szaty nad ich negatywnymi , bieżącymi skutkami, gdy już one będą . Tymczasem Palikot zdaje sie zrywać z praktyką opozycji "nie bo nie" Pisu, czyli opozycji pasożytniczej, bo grającej tylko pod siebie wszystkimi dostępnymi metodami i szukającej wszędzie dla siebie paliwka politycznego, obojętnie co by to miało być.
Każda partia rzadząca wiedząc, że niepopularne, choć konieczne decyzje przynoszą utrate poparcia, podejmuje je na początku kadencji, by pózniej ich pozytywnymi skutkami je odrabiać. Tusk bedzie tracił więc robiąc reformy, ale ta deklaracja Palikota przyspiesza proces tracenia poparcia takze w sytuacji, gdy ich nie zrobi... Dlatego, ze kończy się ten ping-pong w ukladzie dwubiegunowym Platformy z Pisem , wszedł ten trzeci i Platforma nie ma juz alibi i argumentu straszenia tylko Pisem. A zarazem Pis nie musi być już jedyną alternatywą, do czego /swoją drogą/ zawsze z całych sił dązył Kaczyński.
Dlaczego Palikot stawia więc Tuska pod ścianą ? Ma w tym swój interes - ostatnie sondaze pokazały , ze utrata poparcia dla Platformy kończy sie wzrostem dla Palikota . Tak zaczął przepływac elektorat , tymczasem takie linie przepływu sa raczej stałe, nie zmieniaja się szybko, więc pozostaje tylko kwestia- kiedy i jak mocno Ruch Palikota urośnie kosztem Platformy ? Teraz, po takich deklaracjach ma szanse na tym korzystac niezależnie od tego ,czy Tusk reformuje czy nie....To zależy jeszcze od tego, jak mocno Palikot sam weżmie na siebie cieżar tego poparcia w oczach opinii publicznej i sam będzie uczestniczył w konsumpcji kłopotu politycznego , a nie tylko zysku. Sondaże tez pokazały, ze elektorat nie przepływa do Pisu, Kaczyński nie jest i raczej nie bedzie w stanie konsumować kłopotów Platformy także w przyszłości. Decyzja mianowania Macierewicza wiceprezesem Pisu utrwala marginalizacje tej partii na tym obecnym poziomie, choć może spowodować utrzymanie malego poparcia dla Ziobrystów. Kaczyński po prostu jest zajęty swoja walkę z Polską Solidarną o osobistą pozycją lidera na tej "prawicy" , czemu smoleńsko-radykalny kurs pomaga, ale choć dzięki temu ratuje swoją prywatną polityczną pozycje - to jednak marginalizuje partie, bezpowrotnie odrzucając ja od centrum wyborczego.
Dlatego ta krzykliwa i nie merytoryczna opozycja totalna jaką jest Pis, nie będzie dla Platformy grożna w przyszłości. Powstaje nowy uklad, gdzie Palikot bedzie głównym beneficjentem kłopotów Tuska. Ale gdyby przy okazji tych gier udalo sie cos dobrego zrobic dla kraju , byłoby lepiej. Jeśli Platforma ma tracić w każdej sytuacji, niech traci robiąc coś pozytecznego, bo w tym przypadku ma dużą szanse poparcie póżniej dla siebie odrobić....


Komentarze
Pokaż komentarze (77)