wywczas wywczas
1715
BLOG

Google nie lubi Pospieszalskiego

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 50
Poszło o sprawę, która wzburzyła ostatnio prawicową blogosferęnapisała  Wyborcza , coś tam jeszcze powtorzył TOK Fm, a Rzepa zamieścila komunikaty Sakiewicza do cyngli i trolli .  Taki , mniej  więcej, był w mainstreamie ogólny odzew wpisu Francisa de. na Salonie 24  
 
Ale mało kto zwraca uwagę na dwudniową historię szukania Prawdy przez to środowisko drugiego patriotycznego , czasami podziemnego obiegu . To tak naprawde dostarczylo dużo blogerskiej zabawy  i jest  kwintenencją oraz podsumowaniem tej histori. Chodziło o ustalenie kto pierwszy wpuścił tekst Kolendy do obiegu i wyglądało na to, ze zrobiła to akurat Niezalezna pl., czyli portal samego Sakiewicza...dopiero potem rykoszetem, z trzecięj ręki powtórzył to TVN.

Najpierw zaprzeczano tam , ze błędne informacje podane przez Kolendę ukazały sie w ogóle  na Niezaleznej , bowiem wpis przecież  tam wykasono . Robiła to  wczoraj Dorota Kania na swoim blogu .
    Gdy jednak mimo kasacji znalazła sie jego kopia /co za pech/ w  cache google , Kania zabrala  zabawki i poszła do domu, zamilkła . Po godzinie pojawil sie Sakiewicz  z wpisem do trolli i cyngli nie zaprzatąjacy juz sobie glowy tym kłopotem , tylko oświadczający  /w komentarzach/ ,  ze  owszem, opublikowano to wtedy jednak na Niezależnej , ale  tak naprawdę PAP i GW byli pierwsi - oświadczył wyrażnie.
    Gdy jednak znalazly sie daty publikacji tu i tam podane  przez blogera Cipramila / za to zreszta zbanowanego przez redaktora naczelnego Gazety Polskiej /,   redaktor Mucha z Gapola mówi dziś , ze jednak ,  to prawda , owszem -  on był jednak pierwszy, ale pozornie,  dlatego  coś pózniej zmienił czy uzupełnił , konkretnie pózniej , a nie wczesniej przepisał sobie informacje z Wyborczej na Niezależną . 
    Pytanie czy tu już koniec tlumaczeń ? Nie ma pewności, bo tam coś na blogu redaktora Muchy jeszcze się ciągle nie zgadza... .

A wszystko to działo sie tylko dlatego, że jednak Google przechowuje kopie usunietych informacji , o czym to środowisko Sakiewicza i Pospieszalskiego  chwilowo zapomnialo - nowoczesna technika  niestety w tym przypadku zawiodła...   Google najwyrażniej nie jest patriotyczne .
 

Pozostale linki  do wszystkich blogów, dokumentujace tę historie,  we wczorajszym wpisie http://wywczas.salon24.pl/397871,czego-nie-rozumie-pospieszalski-i-sakiewicz

 Post scriptum, pare godzin pozniej.

Okazuje sie ,ze ten krytykowany cytat, red Sakiewicz sam zatwierdzil do druku w swoim tygodniku Gazeta Polska -ukazal sie   7-go, w środe  na stronie 20 tej w artykule własnie Muchy. To, co tak ostro krytykuje dzień pózniej , sam publikuje w wydaniu papierowym swojej gazety  dzień wcześniej . Natomiast red Mucha na swoim blogu udaje , ze nie wie o tym , argumentujac, ze  w GPC z kolei opublikowano własciwy cytat. Zachowują sie więc Panowie zupełnie jak dzieci , przyłapane na kradziezy cukierków ...

Nazajutrz po swojej publikacji  , w czwartek , Sakiewicz napisał  więc do samego siebie wpis  - Cyngle cytujcie dokladniej !  . I to by bylo na tyle tej żenady i patriotycznej hucpy  , o tym już w nastepnej   notce. tutaj 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka