Gdy już zaczął sie ten sensacyjny medialny ewent, jakim jest sekcja św.pamięci posła Gosiewskiego , media, szczególnie tabloidy, zachowały się jak zwykle i jak zawsze . Wykorzystując typowe w takich sytuacjach oczekiwanie na jakieś potwierdzone informacje, zaczęly sie prześcigac w tworzeniu "faktów" prasowych , czyli tworzeniu plotek powołując sie na anonimowych rozmówcow . Szczególnie media Sakiewicza oraz Fakt . Ręcznie bo na kolanie wymyślane sensacje bowiem podnoszą nakłady , skupiają na gazecie uwagę i pozwalają ubić troche interesów . Nawet gdy juz pojawią sie informacje poważne, to jednak biznes sie zdążył sie troche pokręcić....
W tym przypadku nie tylko chodzi o pieniądze ale i o zysk polityczny środowiska Sakiewicza i Macierewicza. Zgrany chór działaczy partyjnych w internecie, dziennikarzy w Radiu Maryja i polityków powtarza te same wrzutki Doroty Kani o bezczeszczeniu zwłok workami foliowymi i zaszywaniu śmieci w ciele. Macierewicz z kolei nagłaśnia celebrytę Badena i przekaz, że bez ekshumacji 96 osob i rentgena kości nie dowiemy sie prawdy o wybuchu, bo odłamki mogły utkwić w kośću którejs z osób... Zysk Macierewicza tu akurat polega na zostawieniu sobie korzystnej dla siebie furtki takiej , ze prawdy o zamachu nie dowiemy sie juz nigdy , skoro sugeruje rentgen wszystkich kości jaka jedyną metodę znalezienia tego swojego wymarzonego wybuchu . A jesli bomba była mała i odlamki przeszły tylko przez tkanki miękkie jednej czy dwu osob i wylecialy oknem, co wtedy ? Czy to poza tym jedyna metoda szukania tej bomby , ten rentgen wszystkich smoleńskich kosci ? . Media Sakiewicza i sam Pan minister juz sie nad tym nie zastanawiają- przecież show must go on , o to właśnie chodzi.
Tymczasem zaczynaja sie pojawiać już pierwsze bardziej sprawdzone informacje, nie potwierdzające sensacji mediów Sakiewicza, o dziwo od mecenasa Rogalskiego, osobiście uczestniczącego w ekshumacji . Piasecki dzisiaj pyta :
Dzisiaj "Gazeta Polska Codziennie" pisze: "Brudne, nagie ciała wkładano do foliowych worków i zamykano w trumnach". Rzeczywiście tak było?
Mecenas Rogalski : Nie wiem, jak było w innych przypadkach. Mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o świętej pamięci Przemysława Gosiewskiego, to tak nie było. Ale być może w innych przypadkach tak było
Faktycznie do tej pory o ile wiem, nie jest znane jest nazwisko żadnego zmarłego, zapakowanego w worek , ale pochodzace z wiarygodnego zródla, innego niz Dorota Kania . Teoretycznie taka możliwość istnieje oczywiście , ale nie ma do tej pory jej potwierdzenia poza plotkami Kani oraz GPC. Jesli chodzi o śmieci w ciele , sprawa dalej wymaga faktycznie wyjaśnienia , mecenas Rogalski potwierdził, ze zaszyto coś , ale nie wiadomo z tej wypowiedzi, czy to śmieci i w ogóle co dokładnie .
Interes polityczny Macierewicza oraz finansowy Sakiewicza czy innych tabloidów typu Fakt , będzie kręcił mocno do czasu pojawienia sie oficjalnych informacji z sekcji , jeszcze pare dni. Póżniej jednak akurat ci smoleńscy biznesmeni z drugiego obiegu, będa kontrastowali "wiarygodnego" celebrytę Badena z niewiarygodnymi polskimi lekarzami i podważali jej wyniki . Może mecenas Rogalski nie lubi Antoniego Macierewicza, bo nie może sie dziś nachwalić sie profesjonalizmu polskich lekarzy: Uważam, że polscy biegli wykazali się ogromnym profesjonalizmem i należy im podziękować. Źle się stało, że dwa lata temu właśnie polscy biegli nie uczestniczyli w takiej czynności. To była wzorowa, na światowym poziomie sekcja zwłok. Nie współtworzy najwyrażniej tej narracji szefa Zespołu Smoleńskiego .
Ja tez sie martwię rosyjskim niechlujstwem sekcyjnym, a także i calą ogólnie sytuacją. Ale widać również , że nawet takie sytuacje niektórzy mogą obrócić na własną korzyść , skoro plotki sa ważniejsze od czekanie na potwierdzone informacje....


Komentarze
Pokaż komentarze (32)